Jeśli lubisz intrygi, szantaże oraz psychologiczne rozgrywki to ten film jest dla Ciebie! Jessica Chastain jako Elizabeth Sloane naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty, ogląda się ja z wielką przyjemnością. Film opowiada historie lobbistów, którzy bardzo często grają nieczysto aby dopiąć swojego, a to wszystko na pograniczu prawa. W skrócie wielki biznes zbrojny przeciwko Elizabeth Slone i jej grupie ludzi, którzy sprzeciwiają się nowej ustawie o powszechnym dostępie do broni palnej.
Jak ja lubię takie filmy! Które ukazują coś więcej niż zwykłe schematy klepane na okrągło w filmach. Split jest thrillerem z elementami psychologicznymi to w nim mnie urzekło, mało tego jakby trwał nawet 3 godziny to oglądałoby się go równie dobrze co przez dwie. Fenomenalna gra aktorska pana który odgrywa główną rolę jest to nie kto inny jak James McAvoy (ten młody profesor z X-men ;p).
Zacznę od tego że cała koncepcja filmu całkiem ciekawa, aczkolwiek nie obyło się bez błędów. LIFE to dreszczowiec który trzyma w napięciu ale nie nad wyraz specjalnie. Mamy tutaj do czynienia z obcą formą życia “Marsjaninem” która leci z Marsa w próbce ziemi, a że sonda została uszkodzona w czasie powrotu to zadaniem międzynarodowej stacji kosmicznej krążącej w około ziemi jest jej przechwycenie. I tutaj jest pierwszy zarzut pędząca sonda w stronę ziemi trochę absurdalnie jest ją złapać na wysięgnik… Szczególnie że oba obiekty są w ciągłym ruchu, a więc ten wysięgnik ala chwytak który został użyty raczej zrobiłby wyrwę w samej stacji 😉 ale to w końcu film jednakże rzuciło mi się to w oczy.
Produkcja Netflixa która jakiś czas temu (2016) pojawiła się, a dziś sobie o niej przypomniałem bo jako mocny thriller idealnie nadaje się na sobotni wieczór 😀
Pokrótce głucha dziewczyna która jest pisarką sama mieszka w lesie i radzi sobie bardzo dobrze. Do momentu aż nie trafia na jej dom morderca który doskonale zdaje sobie z przewagi jaką posiada. Trzyma w napięciu i nie daje się nudzić, a tu już jest samo w sobie rekomendacją!
Hush ma kategorie jak na amerykańskie standardy R więc to nie jest cukierkowa produkcja klasy B. Jest to nie pierwszy film produkcji NETFLIX’a który widziałem i muszę powiedzieć że oni wiedzą jak to robić dobrze. Dodam jeszcze że film wyreżyserował Mike Flanagan który ma na koncie np Oculusa.
Trochę się ociągałem z obejrzeniem tego filmu, aż ostatnio się udało i powiem wam że jestem mile zaskoczony i to pozytywnie! Bo nie ma tutaj nic oklepanego ani utartych schematów, a dobra gra aktorska sprawie że ogląda się z wielkim zaciekawieniem.
Ciekawy, wciągający i trochę pogmatwany taki właśnie jest Nocturnal Animals (Zwierzęta Nocy) gdzie Amy Adams gra Susan piękną wszystko mającą kobietę. Do momentu aż nie zjawia się jej były mąż Edward (Jake Gyllenhaal) pisarz oznajmiający że w końcu udało mu się napisać książkę. Tą książka jest kluczowa w całym filmie bo odzwierciedla metaforycznie życie Susan. Z każdą chwilą Susan coraz bardziej rozczytuje się w książce i dostrzega jak jej były maż ją postrzega, a gdyby tego było mało to owa książka jest historią z brutalnymi morderstwami! Więcej nie zdradzam bo poszły by spoilery a tego chce uniknąć co by nie popsuć wam seansu.
Jeśli potraficie wczytywać się pomiędzy wiersze to film wam się bardzo spodoba a i będzie o czym podyskutować po seansie.
Z mojej strony polecam warto się zapoznać z tą pozycja.
Miałem wielkie nadziej na ten film bo trailer zapowiadał się smakowicie jednak sam film nie jest już takim smakołykiem.
Pierwsze 30 45 minut filmu jest poprawne, dopóki nie łapią podejrzanego później już jest tylko coraz gorzej. Jakubik jako Kalicki (Marchwicki) nie ma szansy rozbudować swojej postaci, bo jego osoba jest przedstawiona zbyt prosto. Generalnie są straszne luki w całej historii, ponieważ jest pominięty cały wątek aresztowań reszty rodziny.
Wszystko jest pokazane z perspektywy prowadzącego śledztwo Jasińskiego i do pewnego momentu to gra aż nie pojawiają się wewnętrzne rozterki które burza cała koncepcje filmu i jest to w moim mniemaniu nietrafione posunięcie. Nie żebym się nudził na seansie, tak nie było, ale mam jaką taką wiedzę którą jest dostępna na wiki jak i filmach dokumentalnych o “wampirze” to ten film “Jestem Mordercą” nie popisuję się.
Ścieżka dźwiękowa jest całkiem okey, ale są momenty takie co mnie irytowały.
Na plus zaliczyć można klimat PRLu i zachowania funkcjonariuszy ówczesnej milicji.
Szkoda naprawdę szkoda że materiał na dobry kryminalny został po części zmarnowany… jestem rozczarowany widocznie postawiłem zbyt wysoko poprzeczkę i przez to nie spełnił moich oczekiwań.
Rozczarowanie i niedosyt takie mam wrażenia po seansie, można do kina się wybrać, ale wielkiej rekomendacji dać nie mogę.
Dziewczyna z pociągu na podstawie bestsellera książkowego o takim samym tytule w angielskiej wersji brzmiący The Girl on the train. Czy warto wybrać się do kina dowiecie się za chwilę, podkreślam że książki nie czytałem więc będę pisał z perspektywy osoby nie zaznajomionej.
Dziewczyna z pociągu
Jeśli mam być szczery a zazwyczaj taki jestem to film według mnie zbytnio nie porywa, ale jest na tyle dobry że można go w kinie obejrzeć. W takich historiach nie ma co się zbytnio rozpisywać bo albo dziewczyna się znajduję albo nie 😀
Finalnie nie udało mi się odgadnąć chodź byłem bliski 😉 jednak muszę zwrócić uwagę że bardzo łatwo jest się połapać co kto i dlaczego. Przez co film traci na uroku, jeśli lubicie filmy Thrillerowate z elementami kryminalnymi oraz zagadkami to jest to dla was film.
Z wypytanych osób te które czytały książkę głównie to są panie im film się podobał bardziej niż takim jak ja którzy nie czytali ;p
Generalnie trailer zapowiadał że film będzie bardziej ciekawszy, no cóż dałem się trochę nabrać.
Nie koniecznie kino w domu też można zobaczyć, chyba że czytaliście książkę.
No cóż ja mogę napisać z pewnością polecam bardzo dobre kino Hiszpańskie trzeba to podkreślić. Jest to thriller który ciekawi od pierwszych minut do samego końca. Ogląda się go lekko i szybko tak jak powinno się oglądać dobry film, z mojej strony polecam warto obejrzeć jeśli ktoś jeszcze nie widział bo to film z 2011 roku. Nad fabuła niema co się rozpisywać bo nie jest zbyt skomplikowana ale za to ciekawie poprowadzona przez co się nie nudzimy przed TV.
Szczerze to zawiodłem się zarówno po Nicole Kidman jak i Julia Roberts, zagrały bez jakiegoś większego wyrazu a przynajmniej mnie ich gra nie przekonała w tym filmie. Wszystko średnio wypadło.. jednie końcówka trochę ratuje ten film. Miał być kryminał i oczekiwałem mocnego mrocznego kryminału, coś na wzór Prisoners (którego polecam). Średniak według mnie niczym się nie wyróżnia na tle pozostałych.
Niedzielny PF czy przegląd filmów, krótkie treściwe recenzje. Dziś premiera kinowa Cloverfield Lane 10 kontynuacja Cloverfield (Projekt Monster) od JJ Abramsa, The Boy ale to nie ten Boy 😉 i ostatnia pozycja bardzo twórcza Macbeth
Zapraszam.
Cloverfield Lane 10
JJ Abramsowi udało się ukryć ten projekt do samego końca jest to kontynuacja Cloverfield znana u nas w Polsce pod tytułem Projekt Monster (nazwa z dupy) ale w u nas po prostu tak bywa.
Co do filmu jeśli nie widziałeś/aś pierwszej części śmiało możesz iść do kina! Jest kilka nawiązań ale w niczym to nie przeszkadza. Co do samego filmu to jest bardzo dobry i wiele razy zaskakuje zwrotami akcji!
Przyznam że czytałem opinie innych po seansie i trochę się dziwie czemu ludzie psioczyli na ostatnie 15 min co według mnie jest idealnym zakończeniem i wieńczeniem filmu.
Klimat i jeszcze raz klimat jak i fabuła jest głównym atutem tego filmu, chodź powiem że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła gra Goodmana, który zawsze mi się kojarzył z komediami.
Polecam wybrać się do kina, a na pewno nie wyjdziecie zawiedzeni tylko zaskoczeni tym co się działo na ekranie, obecnie to jedyna poważna pozycja na którą można się wybrać.
Co za tydzień ?
A za tydzień prawdopodobnie a raczej bankowo Capitan America Civil War i być może wybiorę się jeszcze na The Huntsman: Winter’s War