Kolejna odsłona Iluzji która jest równie dobra co pierwsza część, nie jest już tak ewidentnie zaskakującą ale równie dobrze i przyjmie się ją ogląda. Mamy nowe iluzje jedne dobre drugie średniawe. Mamy też Daniela Redcliffa w roli jednego ze złoczyńców, który według mnie całkiem dobrze wypadł. Ostatnio gra dużo i w różnych rolach, dobrze bo ileż można go kojarzyć tylko z HP
Co do fabuły to jest całkiem sprawa chodź pewnych elementów można się domyślić 🙂
Generalnie śmiało można obejrzeć idealna rozrywka na każdy wieczór czy to przy piwku czy pizzy 😀
Na pierwszy rzut idzie komedia która jest bardzo przyzwoita oraz pokazuje oblicze singla, jak to tego typu komedie nie mogło zabraknąć wątku miłosnego 😉 Bardzo ale to bardzo rzadko oglądam komedie z prostej przyczyny są sztampowe i oklepane. Schematy w każdej jednej powielane w te czy inny sposób. Czy Jak to robią single jest inaczej no nie jest, jest to standardowa komedia z ciut głębszym dnem i jako tako przesłaniem. Jest lekka i przyjemną są momenty śmieszne nie wybija się jakoś specjalnie na tle innych. Niema co się zbytnio rozpisywać obejrzeć można nie razi w oczy.
To trochę taki dziwny film, który pokazuje jak człowiek w dość dziwny sposób radzi sobie ze śmiercią.
W tym wypadku jest to demolka na całego.
Ogląda się go dobrze, ale mnie przynajmniej jakoś specjalnie nie porwał i nawet nie zmusił po seansie do zadumy jakieś większej.
Na piszę na krótko bo jestem rozczarowany.. Lin się nie nadaje do tego typu filmów, może i wnosi trochę świeżości do akcji.
Ale fabuła jest tak prostolinijna tak prosta że aż kuje w oczy, niema żadnego elementu zaskoczenia.
A końcówka i sposób pokonania głównego złego bohatera woła o pomstę do nieba!
Ileż razy można rozwalać enterprica na boga to się przecież nudzi.. Przydała by się głębsza historia coś jak trylogia w świecie ST.. a nie jednorazowa papka.
Tęsknie za JJ Abremsem, gdzie jego filmy jednak miały fabułę którą chciało się oglądać i wciągała.
Jest to najgorsza cześć pod względem fabularnym z nowych ST
Słowem wstępu nie wiem skąd się wziął ten hejt na Legion Samobójców jest to przyzwoity film.
Na pewno mniej chaotyczny niż Batman vs Superman!
Co prawda zwiastun sprzedał nam rozrywkę w formie komedii coś na wzór Deadpoola a w filmie dostajemy tylko kilka scena dość śmiesznych. Tu można mieć zarzut że włodarze DC trailerem zmanipulowali trochę obraz filmu! Come one Guys tak się nie robi!
Margot jest świetna i swoim zachowaniem, wyglądem , tyłkiem czy uśmiechem zachwyca 😀 Mimo że ostro szurnięta to brałbym za żonę ; D
Deadshot w Will WTF co to były za smutne wstawki… Mam wrażenie że w pierwszej wersji film miał wyglądać inaczej a te z dzieckiem i rodziną zostały dokręcone aby fabularnie to się jakoś trzymało kupy. Bo jeśli mowa o fabule to jest dość średnia i trochę wkurzające jest to np. że mówią o supermanie nie przytaczając tego że go już niema. Ma to taki wydźwięk jakby filmy z supermenem były osobnym tworem których DC nie chce łączyć z legionem.. BEZSENSU!
Scena po napisach mogę lekko za spolerować w zasadzie dużo nie pokazuje bo tylko Batmana który zbiera ludzi do Justice League.
SS ma świetną ścieżkę dźwiękową tak jak i Deadpool i to w zasadzie jedyna rzecz która łączy te filmy
Oceniam dziś bez spoilerów, co nieco może mi się wymsknąć.. Dzień Niepodległości po 20 latach czyli Odrodzenie, oryginalnie Independence Day: Resurgence
Zapraszam do wpisu.
Dzień Niepodległości: Odrodzenie
I co jestem trochę zawiedziony… nie jest to ten sam klimatyczny film co 1 cześć. Po pierwsze czy musimy oglądać pierwszą cześć nie nie musimy, więc dobra wiadomość dla tych co idą bez znajomości pierwszej, oczywiście są nawiązania do jedynki ale są słabe i mało znaczące.
Rozmiary i przewaga wroga są takie że co byśmy nie wymyślili powinniśmy jako gatunek wyginąć! Ale jak to bywa w amerykańskim kinie patriotycznym, bo za taki film trzeba uważać dzień niepodległości dajemy radę. Musiałbym trochę po spoilerować i napisać co mi się nie podobało, ale nie chce psuć wam seansu. Jeśli wybieracie się z nastawieniem na typowo rozrywkowy film to go dostaniecie jak najbardziej. Wszystko się fajnie zaczyna jest historia, są badania itp ale później zbyt szybko przeskakuje fabuła po czym już mamy UFO nad głowami. Zamysł był bardzo dobry i można było spokojnie zrobić dwie części bo scenariusz na to pozwalał w 110%! przez to jestem lekko zwiedziony i czuje niedosyt. Skłonny byłbym to im wybaczyć gdyby skończył się ładnym cliffhanger’em bo czasem tak trzeba aby zbudować napięcie i za rok znowu zasiąść w kinowym fotelu z uśmiechem na gębie że jest doczekaliśmy się następnej części i dowiemy się co było dalej. Miałem wrażenie że niektóre sceny były w montowane trochę na siłę, jak np ta w szpitalu z matką i noworodkiem sami się przekonacie. Gra aktorska też mi trochę nie leżała brak było widocznych emocji w postaciach i tego przerażania co w pierwszej części.
Nie byłem na seansie 3D bo oczywiście to konwersja, po 2D mogę powiedzieć że nie warto iść na 3D z samego filmu niema aż tyle efektów, a mamonkę zaoszczędzoną trzeba wydać na inny film np ST się zbliża 😀 22 Lipca nie przegap! (najnowsza zapowiedź na samym końcu)
Moi drodzy R.Emmrich mógł to zrobić lepiej ale nie zrobił to była jego wizja i tyle, do kina polecam się wybrać. Jeśli podobała się wam pierwsza część z 1996 to i druga wam się spodoba jak najbardziej.
Ps. Jestem ciekaw czy się pokuszą o trzecią część, ja bym to pociągnął jeszcze 🙂 Dzień Niepodległości: Odwet (Independence Day: Retaliation) brzmi całkiem w porządku słyszysz Roland 😀 tylko nie czekaj kolejnych 20 lat 😉
O to stało się powstał kolejny film długo wyczekiwany na podstawie gry kultowej WARCRAFT, jakoś mnie nie było dane grać w tą grę. Kilku moich znajomych zna ją od podszewki i grało dniami i nocami. Ja osobiście wolałem Baldur Gates / Newerwinter Night / Dragon Age ale o tym może innym razem. Budżet na film to skromne 160 mil $ a na 11 czerwca film zarobił już 290 mil $ i w USA jest dopiero drugim filmem w box office po piątku, ale to się zapewne zmieni, za to w Chinach bije rekordy po dwóch dniach ponad 90 mil $ Okey przejdźmy do krótkiej bez spoilerowej recenzji.
Warcraft The Beginning
Świąt Warcrafta w filmie nie wydaję się aż tak duży po mimo że jest podzielony na krainy a jeśli ktoś myśli że to podobny film klimatem do Władcy pierścieni czy Hobbita to go muszę rozczarować bo to inne filmy. Trzeba przyznać że wy renderowany świat jest magiczny i piękny postacie dopracowane do perfekcji! Aczkolwiek przy szybkich scenach było widać skakanie obrazu, więc od strony technicznej nie było wszystko tak jakbym tego oczekiwał i tu też moje pierwsze spostrzeżenie skoro tak było na 2D to nie wybierajcie się na 3D!
Generalnie trzeba powiedzieć że twórcy filmów idą na łatwiznę i 95% filmów jest KONWERTOWANYCH nawet od Marvela bo jest to tańsze! a efekt zawsze taki sam tylko pozostaje efekt głębi.. to poco przepłacać za ciemniejszy obraz w 3D, tak tak dobrze czytasz obraz jest ciemniejszy w 3D chyba że Twoje kino w ostatnich latach zmieniło projektor na nowszy? powątpiewam 😉 Wynika to z tego że musi wyświetlać na przemian dwa obrazy w polaryzacji. Wiele kin się wycwaniło i filmy Marvelowe / DC puszcza na dużych salach tylko w 3D .. a 2D na małych z mniejszym ekranem.. ehh ale o tym może w innym wpisie.
Wracając do filmu i skupiając się na fabule jeśli nie grałeś w grę tak jak ja jesteś na wygranej pozycji bo nie będziesz porównywał, nie da się opowiedzieć wszystkiego na ekranie w 100% zgodnego z książką czy grą. Są zmiany względem gry według mnie dobrze ale cały kontekst fabuły jest utrzymany w dobrym kierunku. Według mnie fabuła jest całkiem fajna i ma KLIMAT jak i cały film! Co najważniejsze wreszcie ale to wreszcie filmowy MAG jest prawdziwym MAGIEM który potrafi zrobić rozpierduchę 😀 Ucieszyłem się jak małe dziecko, bo zawsze gram grałem bo teraz mało czasu postaciami typu MAG. To jest według mnie duży plus i wielka zaleta tego filmu bo co to byłby za magiczny świat bez prawdziwej magii 🙂 I tu kolejne moje spostrzeżenie że Warcraft czerpie też trochę z Newerwinter Night i Dragon Age choćby świecący tatuaż maga 😉 czy też zbroje ludzi lub świat krasnoludów. Myślę że owy świat krasnoludów powinien zostać rozwinięty jak i reszty ras w przyszłych częściach.
Trochę o postaciach i grze aktorskiej którą wypada dobrze zważywszy że większa część była pewnie grana na zielonym ekranie z kukłami, to jest czuć realizm postaci i klimat całego świata. Ragnar z Wikingów zagrał po swojemu co idealnie pasowało do filmu duży plus dla niego, Postać Durotana bardzo sympatyczna jak i Gorona, Młody Mag coś na K miał na imię ;p ma swoje przebłyski i dobrze się go oglądało na ekranie. Na pochwałę zasługuje takie Ben Foster jako Medivh postać idealna dla niego 🙂
Jako że nie chce wam zdradzać fabuły i co się wydarzyło w filmie to z tego miejsca POLECAM Warcrafta w 2D jak dla mnie póki co najlepszy film z gatunku przygodowo-fantasy, jest magia są runy, jest klimat jest po prostu MOC! A przypominam że nie grałem w samego Warcrafta 😉 Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie w tym filmie osobiście oczekuję na kolejną cześć i oby szybko powstała i aż się prosi aby powstawało więcej takich filmów z nutą magii.
Eddie w zasadzie to film biograficzny i oparty na prawdziwych wydarzeniach. Film opowiada o skoczku narciarskim który bardzo chciał wziąć udział w olimpiadzie i po wielu perypetiach i niepowadzeniach udaje mu się. Sport nie jest czysty i pokazuje jak można być dyskryminowanym na wielu płaszczyznach tylko dla tego że jest się innym i dąży się do swoich celów z wszystkich sił. Trzeba powiedzieć że Hugh Jackman wypadł bardzo pozytywnie w roli innej niż wolverine 😉 z reszta to jego nie pierwszy film o innej tematyce, trzeba mu przyznać że wybiera ciekawe role i idealnie w nie trafia, chodź tu pierwsze skrzypce gra Eddie który jest świetny. Naprawdę nie trzeba lubić tej dyscypliny sportowej aby obejrzeć ten film bo jest on bardziej o życiu niż o samym sporcie.
Komedia kryminalna co więcej śmieszna, jak dobrze wiecie przynajmniej Ci co mnie dłużej znają i czytają moje wypociny jakoś specjalnie nie oglądam ich bo wole ambitniejsze kino. Ale dla odmulenia się why not i to jest idealna propozycja, dwóch gości rozwiązujących sprawę znikającej gwiazdy porno. A wszystko na dodatek osadzone w klimatach końca jak 70 co ma swój urok. Jest dużo śmiesznych scen, film z pewnością nie nudzi, nawet zmęczone osoby po całym dniu pracy będą się bawić na nim rewelacyjnie 🙂 Mnie się podobał i jak pojawi się część druga również zawitam do kina na nią! Hell Yeah!
No cóż ja mogę napisać z pewnością polecam bardzo dobre kino Hiszpańskie trzeba to podkreślić. Jest to thriller który ciekawi od pierwszych minut do samego końca. Ogląda się go lekko i szybko tak jak powinno się oglądać dobry film, z mojej strony polecam warto obejrzeć jeśli ktoś jeszcze nie widział bo to film z 2011 roku. Nad fabuła niema co się rozpisywać bo nie jest zbyt skomplikowana ale za to ciekawie poprowadzona przez co się nie nudzimy przed TV.