Chyba jestem wymagającym kinomaniakiem bo to kolejny horror który obok horroru nie stał po mimo oglądania około 1 w nocy! Prostolinijna akcja jak po sznurku nic nie zaskakuje, a gra aktorska Sarah Wayne Callies znana z takich serialów jak Prisoner czy The Walking dead po prostu nie powala.. wiecznie ten sam wyraz twarzy. Pewnie mniej wybrednym może nawet się podobać, dla mnie średniak! Ten film miał potencjał bo można go było nakręcić na 20 innych sposób które na pewno by zaowocowały. Widać że ostatnio w Hollywood brakuje świeżych nowatorskich pomysłów.
O to jest film godny polecenia, ale ma jedną wadę i jest to zakończenie filmu! które według mnie psuje obraz całego filmu. Do rzeczy jest to kryminał który trzyma w napięciu po mimo że wiemy o co chodzi a tylko śledzimy poczynania bohaterów i ich zachowania. Śmiało można się nad nim pochylić i obejrzeć. Możecie dać znać w komentarzach co sądzicie o tej końcówce filmu ahh się uczepiłem 😀
Szczerze to zawiodłem się zarówno po Nicole Kidman jak i Julia Roberts, zagrały bez jakiegoś większego wyrazu a przynajmniej mnie ich gra nie przekonała w tym filmie. Wszystko średnio wypadło.. jednie końcówka trochę ratuje ten film. Miał być kryminał i oczekiwałem mocnego mrocznego kryminału, coś na wzór Prisoners (którego polecam). Średniak według mnie niczym się nie wyróżnia na tle pozostałych.
Dziś w zestawieniu mamy film oparty o fakty czyli historia Armstronga zawodowego kolarza który wygrał 7 razy z rzędu Tour the France! Mamy też grubą Emi (w tym wypadku Robin) czyli How to be a single oraz bardzo przyzwoitą obsadę w kryminale Secret in the eyes.
Zapraszam do wpisu po więcej informacji
The Program
I tu mamy dobre kino aka dokument, śledztwo dziennikarskie wraz z perspektywą osoby winnej. Nie jest to film biograficzny w żadnym wypadku.. chodź za takiego mógłby być uważany jest to wycinek życia Armstronga i jego dokonań. Podobał mi się muszę przyznać przekrój od najgorszych chwil po najlepsze i ta chęć kontrolowania wszystkiego co nas otacza. Warty poświęcenia czasu nawet jak nas kolarstwo nie interesuje (mnie nie interesuje).
Jest to gatunek SF uwielbiany przeze mnie, no ale ten film to porażka na całej linii. Ktoś miał zamysł zrobić Cube 2050 ;D ale mu nie wyszło, a czemu go przyrównuje do klasyka, bo choćby nawet ostatnia scena o tym świadczy przezywa jedna osoba i idzie do wyjścia oświetlonego białym światłem.. znajomy widok co nie. Nawet nie chce mi się streszczać filmu o co w nim chodzi, ale zrobię to dla was. Zwerbowana jest grupa ludzi lubiących grać w strzelanki pod pozorem testowania super nowoczesnych technologi. Trafiają do budynku poznają się, przebierają w super nowoczesne kombinezony, których nie da się później ściągnąć. I zaczyna się gra.. zadaniem ich jest pokonanie przeciwników terrorystów i przedostanie się na level 0 do wyjścia.. i tak sobie po kolei giną bla bla bla.
Nie wiem czemu ale na seansie w sobotę wieczorem 1/4 sali WTF ? przejedli się czy co ? Ci co nie byli niech żałują. bo naprawdę bardzo dobre widowisko. W prawdzie końcówka trochę mnie rozczarowała stanowczo za krótko trwała walką a i uważam że film powinien być podzielony na dwie części i nadal by były dwa solidne filmy! Ciągle widzę nie wykorzystany potencjał X-Menów brakuje mi tutaj osobnych filmów dla bohaterów jak to jest z Avangersami oczywiście nie licząc Wolverine. Muszę to zdradzić ale miłe było zaskoczenie gdy padają polskie słowa 😀 O 0.5 punkta jest lepiej niż w przyszłość która nadejdzie. Tak czy inaczej X-meni zatoczli pełen krąg i scena po filmie nie jest warta oczekiwania bo nic z niej nie wynika, a w zasadzie jest puszczeniem oka w stronę Wolverina.
Po raz kolejny główny zły bohater kreowany na niezwyciężonego zostaje pokonany bez większego wysiłku. Trochę mi to przypomniało Ultrona… Fani na pewno wyjdą zadowoleni 2h pełnej rozrywki (rozpierduchy).
Minusy postacie brak głębszej opowieści o nich oraz końcowa walka
Plusy efekty i klimat w którym czuć początek X-Menów!
A dziś na dokładkę wreszcie coś więcej pokazujący trailer Star Treka Beyond i powiem że jest lepiej 🙂
Bardzo przyjemna komedyjka są wzloty i upadki jest typowo ekipa aktorów komediowych. Nie jest wybitnie śmieszna, ale film z przesłaniem aby podążać za marzeniami. Typowe amerykańskie pojeście od zera do milionera co nie jest złe oczywiście.
Wszędzie gdzię widzę Anne Kendrick to widzę przywoitę dobry film i tak jest teraz.
Kolejny PF wydanie 5 dziś przewaga scenerii Egipskiej bo mamy X-menów jak i Bogów Egiptu. A na zakończenie Get a Job przyjemna komedyjka to tyle w skrócie po więcej zapraszam do wpisu.
Gods of Egypt
Mieszanka Johna Cartera, Indiana Jonesa i krainy tysiąca nocy, po mimo że na początku razi w oczy jednak słabo dopracowane CGI w niektórych aspektach. To ogląda się bardzo przyjemnie gdzie szybko asymilujemy się z bohaterami. Są pewne zwolnienia akcji które mnie irytowały, gdzię akcja prze do przodu! a tu ciach.. jakaś pogadanka. Kino familijono przygodowe miłe dla oka, zabieg powiększania postaci wyszedł całkiem fajnie chodź moim zdaniem nie był jakoś specjalnie potrzebny.
Jak ktoś planuje seans to niech zaplanuje sobie dwie godziny bo tyle trwa, ale grunt że czas szybko mija.
Szczerze jakby miał powstać sequel to chętnie bym obejrzał sobie w domku na TV
Yep tak to ten Boy 😀 I powiem wam że jeśli chodzi o gatunek horror to jeden z moich ulubionych zaraz za SF! W sumie nie wiem czemu na filmwebie ma dość niską ocenę, generalnie mogę się tylko domyślać. Było oj było kilka momentów co mną poruszyło w środku nocy bo tak zwykle oglądam horrory. Oczywiście nie obyło się bez mojego (ale można to było zrobić inaczej) bo do około godziny dziesięć film jest naprawdę fajny i ciekawy. Później następuje zwrot całej akcji i w zasadzie z jeden strony może być zaskakujący, a z drugiej to niestety powielony schemat. Mam pewien sentyment bo za dzieciaka uwielbiałem oglądać Laleczkę Chucky 😀 na pewno kojarzycie klasykę i wolałbym aby film poszedł w tą stronę a w zasadzie jego zakończenie. Twórcy zrobili to po swojemu w stylu Michaela Mayersa, więcej nic nie zdradzam bo i tak za dużo napisałem! Fajny horror polecam oglądać jak przystało w nocy około 24
Pierwsze co po seansie to WOW tyle bohaterów w jednym filmie! Jest to tak dużym plusem że nawet sobie nie wyobrażacie, nowe postacie pchają nowe życie w universum Marvela szczególnie Black Panther tutaj skrada serca widzów i moje. Spiderman moim zdaniem trochę za dziecięcy ale pewnie ukłon w stronę młodszych widzów. Film trochę za długawy bo są momenty gdzie się dłuży z wyczekiwaną walką między bohaterami komiksów. Fabularnie bardzo fajnie rozwinięty i połączony z wcześniejszymi filmami jak i całym universum.
Z minusów za mało Visiona, szło wyczuć jakby chcieli dać odpocząć tej postaci po średnio udanym Ultronie, brak zielonego Hulka ale jest wspomniany że wyruszył razem z Thorem, czyli mini zapowiedź filmu Thor Ragnarok (2017) gdzie pewnie naoglądamy się zielonego.
Ogólnie rzecz biorąc w całym universum jest to film lepszy od Zimowego Żołnierza (8/10), ale obawiam się że jednak strażników galaktyki (9/10) nie przebił chodź jest bardzo blisko. Na pewno obejrzę CA jeszcze raz w domu i wyłapię swoje smaczki bo jest ich dużo w filmie.
Fanatycy Marvela i nie tylko wyjdą z kina zadowoleni na bank! A i dla informacji są DWIE SCENY po napisach jedna zaraz po filmie a druga po całych, więc nie wychodźcie z kina od razu.
Reasumując 9-/10 POLECAM
Teraz pozostaje czekać aż do kin wejdą X-Men Apocalypse oraz Warcraft