Jeśli coś kiedyś zostało stworzone to zawsze będzie porównywane. Po raz x dostajemy nowego Spider-mana i jest to film bardzo nierówny skierowany do super młodego widza. Odsłona Marvel’a przy nowym Spider-manie jest moim zdaniem przeciętna i obijające się o moje uszy recenzje, że jest wreszcie ok nie potwierdziły tego.
Pierwsza rzecz, jaką chce poruszyć to 3D, bo na takowym seansie byłem i na przed premierze innego dostępnego nie było. A więc jak na konwertowane 3D to jest bardzo dobrze, dużo elementów pojawia się z przed ekranu jest głębia ogląda się przyjemnie. Niema dużo scen ciemnych, przez co uniknięty jest efekt ciemnego obrazu. Zadając sobie pytanie, czy warto wydać te dodatkowe zł na 3D odpowiadam że wybór należny do was, aczkolwiek nie będziecie zawiedzeni, jeśli się zdecydujecie. Myślę, że największą frajdę tutaj będą miały dzieciaki te młodsze o ile lubią dubbing, osobiście nie lubię.
Humor, jak dobrze wiemy to właśnie Strażnicy Galaktyki vol.1 zmienili podejście do filmów komiksowych film był odkryciem, że można sprzedać historie w zabawny sposób. Vol. 2 jest również zabawna mały GROOT kradnie serca jest przezabawny i strasznie milusiński nie da się tej postaci nie polubić. Odniosłem wrażenie, że przynajmniej w jednej scenie (scena z taśmą klejącą) humor był wymuszony, albo mnie to zwyczajnie nie ruszyło. Humor Guardian of the Galaxy vol.2 oceniam wysoko jest dużo scen oraz zabawnych odzywek.
Trochę o fabule, patrząc względem vol.1 to vol.2 jest bardzo uproszczona i ten zabieg mnie trochę rozczarował. Dostajemy jeden wątek główny związany z ojcem Quilla, czyli Ego. Przez to, że cała uwaga jest skoncentrowana tylko na Star Lordzie nie ma żadnego odniesienia do całego uniwersum czy nawet zbliżającego się Thora Ragnarok. Jeśli mam być szczery nigdy nie czytam zbyt wiele przed filmem o fabule zwyczajnie, aby nie psuć sobie widowiska i tak sobie myślałem, że dostaniemy coś więcej o Thanos’ie… nic z tych rzeczy. Strażnicy Galaktyki vol.2 można odnieść wrażenie to tak jak w Avangersach film o jednej postaci przez to, że skupia uwagę na samym Peterze.
I pozostaje nam ostatni kąsek muzyka, która jest dobrze dobrana i znowu patrząc na vol.1 tam było więcej kawałków chwytliwych, tutaj jest dobrze. Cały czas pozostajemy muzycznie w klimacie lat 80.
Napisy końcowe nie jest jedna, a kilka scenek wplecionych w napisy. Zabieg bardzo fajny, ze względu, że napisy dość długie więc Marvel umila nam je dobrą muzyką i przeplatanymi scenkami ;D
Osobiście nie wyobrażam sobie, aby fan MARVELowskich filmów mógł Strażników pominąć! Z mojej strony POLECAM! Na seansie będzie się dobrze bawić!
Ktokolwiek się spodziewa ambitnego kina proszę dalej nie czytać. Szybcy i wściekli niegdyś słynęli z pięknych kobiet, szybkich samochodów, a tymczasem seria przerodziła się w dzikie rodeo na kółkach z co róż to większą eksplozją. Jak wszystkim już wiadomo cała seria ma się zakończyć na 10 filmie, a ta cześć 8 jest pierwsza częścią z trylogii.
Trzeba przyznać ze całkiem dobre filmidło i jestem pozytywnie zaskoczony tym faktem.
Myślałem ze dostaniemy wtórna produkcje o ratownikami córki, a tym razem wszystko skupiło się na Selenie! Jest mroczno jest krwisto tak jak powinno być w świecie wampirów. Mamy intrygi starszyznę wszystko dobrze przemyślane mamy tez kolejna ewolucje wampirów przez co film staje się jeszcze bardziej ciekawy.
Underworld zachowuje swój specyficzny klimat po tylu latach i jest to kolejny plus.
Film trwa standardowe 90 min ale udaje mu się zamknąć większość wątków a pozostawia sobie drogę do kolejnej części. Zachodzi tylko pytanie kto będzie głównym przeciwnikiem w kolejnym starciu ale tego dopiero dowiemy się w kolejnej części.
Lubie ten klimat i wampirów wiec Underworld Wojny Krwi mogę śmiało polecić, choćby dla fanów Kate Beckinsale.