Po 7 latach jak feniks powstaje z popiołów Prison Break (Skazany na śmierć). Jak się okazuje Michael nie umarł a jego śmierć była mistyfikacją. Zacznijmy od początku czołówka się nie zmieniła mamy taką samą jak 7 lat temu i trochę trąci starością. Poza tym po 7 latach aktorzy jednak wyglądają starzej więc jak się patrzy na te zdjęcia to nie ogarnia nas nostalgia tylko lekkie WTF mogli jednak czołówkę w zmyślny sposób nakręcić na nowo. Zaliczam to do negatywów zwyczajnie nie pasuje do całego obrazu który kreuje się w 5 sezonie.
13 odcinków szybko poszło zważywszy że byłem strasznie ciekawy dlaczego zachodni krytycy tak źle się wypowiadają o Iron Fistcie. Znalazłem powód dlaczego te pierwsze 6 odcinków zostało słabo odebrane! Iron Fist to postać która włada sztukami walki znakomicie jednak w serialu chorografia walk nie pokazuje pełnego potencjału! Mało tego w pierwszych odcinkach walki wyglądają jakby w lekko zwolnionym tempie… montażysta powinien dostać za to malinę! Generalnie jest mało walk, a więcej rozkmin dlaczego wszyscy tak bardzo chcą Danego wykorzystać. Pod koniec sezonu jest ten fakt dość irytujący. Kolejna rzecz ani jeden odcinek nie został poświęcony Kunlun to mityczne miejsce gdzie trenował przez 15 lat ani jeden no ani jeden… Wyglądało to tak jakby specjalnie NETFLIX nie pokazał to co najlepsze trzymając te sceny do następnego sezonu.
Generalnie Iron Fist jest przegadany nie chodzi o to że jest nudny bo tak nie jest, ale są momenty gdzie chciałoby się wskazać palcem i popędzić fabułę do przodu. Ale recenzja same zarzuty póki co 😛 Ostatnie trzy odcinki łudziłem się że zobaczę Daredevila bo były idealne momenty aby go wprowadzić do fabuły co mogło zapoczątkować The Defenders ktoś tam zupełnie nie pomyślał o tym! Szkoda.
Dwie rzeczy mnie dość zaskoczyły rozwinięcie postaci znanej nam z pozostałych seriali “uzdrowicielki” Clare 😉 oraz złowrogiej naczelnej “Ręki” Madam Gao. Jestem ciekaw jakie mają włodarze Marvela pomysły na dalsze sezony nie tylko Iron Fista ale całego Defenders.
Pomimo że się fajnie oglądało bo zwyczajnie lubię ten gatunek serialu to jestem rozczarowany Ironem Fistem. Liczyłem na coś bardziej spektakularnego oraz duchowego, a dostałem Danego Randa z jego rozterkami na całej linii. Jeśli miałbym ustawić w kolejności seriale Marvela – NETFLIXA to wyglądałoby to w ten sposób: