Wonder Woman to film który wreszcie jest zarobiony poprawnie i ma spójna historie. Mamy kilka wątków które się zazębiają i sprawiają, że wszystko się klei tak jak powinno. A sama Wonder Woman tak jak i w Superman vs Batman błyszczy! W filmie pokazana jej uroda, którą każdy zauważa co jest dość zabawne bo ona sama nigdy nie obcowała z mężczyznami. A poza ekranem również przecież jest urodziwą kobietą.
Świetny z dużą dawką humoru,a przede wszystkim zabawny w każdym calu! Komedio-dramat o dorastaniu młodej siedemnastoletniej dziewczyny, która boryka się z problemami egzystencjalnymi jak i dnia powszedniego. Film jest w kategorii wiekowej R i dotyczy młodzieży, a w zasadzie bohaterki Nadi i jej rodziny. Dostajemy dużo mocnego słownictwa trafnego i jakże zabawnego to największa zaleta tego filmu.
American Honey to nie byle jaki film, a pełen rzeczywistych faktów do których na ogół już przywykliśmy tak bardzo że nie robią na nas większego wrażenia. Historia przedstawiona w filmie daje nam obraz z jednej strony sielankowej zabawy, a z drugiej ciężkiej pracy nie zawsze etycznej bo w końcu liczą się tylko pieniądze aby przeżyć. Ale pieniądze to nie wszystko są jeszcze marzenia , niespełnione marzenia do których tak bardzo nas ciągnie i jesteśmy wstanie wiele zrobić aby się ziściły.
Szczerze mogę to napisać, że jestem pod ogromnym wrażeniem kobiet które tak wiele wniosły w amerykański program kosmiczny. Bardzo mnie to cieszy, że ten film powstał bo pokazuje USA od drugiej strony. Ta druga strona nie zawsze była kolorowa, aczkolwiek tutaj użycie tego słowa nie jest zbytnio na miejscu.
Dramat poświęcony pracy w policy jako zawód który przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praca stresującą gdzie nie rzadko można zboczyć z kursu i nadużywać swojej pozycji nie tylko na zewnątrz ale i w rodzinnym domu. Historia ojca pijaka i syna który chce ulepszyć świat oraz chronic swoją rodzinne. Jak wiadomo aby wyjść z takiej rodziny to niestety nie jest proste zadanie nawet jeśli ma się najszczersze chęci. Jednak jeśli filmy skupiłby się tylko na tej kwestii byłby dość nudny, chodź według mnie do porywczych nie należy! Mamy tutaj zderzenie pracy policy i naginanie zasad pod swoje potrzebny prywatne. Temat ciekawy i interesujący cały obraz psuję trochę psychodeliczna ścieżka dźwiękowa moim zdaniem w zupełności nie pasuje chodź rozumiem że miała nadać ton bardziej mroczny obrazowi.
Tak więc mamy rodzinę policyjną ojciec pijak stosujący przemoc w rodzinie, z drugiej strony mamy Jacka syna który poszedł w ślady ojca policjanta. Kolejny syn Krystian wplątany w świat przestępczy oraz najmłodszy syn Paweł który jest głuchoniemy. Jest też matka Teresa która nie potrafi uwolnić się od Romana (męża) i ślepo wraca raz za razem do niego. Jacek stara się uratować rodzinę oraz uwolnić od ojca jednak on dzięki swojej pozycji w policy jest praktycznie bez karny! Problemy w domu rodzimym przekładają się na relacja z Izą dziewczyną Jacka po mimo że uwolnił się z domu rodzinnego i mieszka z Iza problemy wracają jak bumerang. Pewnej nocy dochodzi do podwójnego morderstwa w domu rodzinnym wyżej wspomnianej rodziny i tak zaczynają się pierwsze ujęcia filmu Prosta historia o morderstwie w reżyserii Arkadiusza Jakubika.
Miał wyjść kryminał a moim zdaniem wyszedł średni dramat. Zastosowana technika pokazania końcowej sceny, a później przeplatanie scen przeszłych z teraźniejszymi nie wyszło do końca poprawnie. Zabrakło mi odniesienie czasu co kiedy się wydarzyło .. czy wydarzenia pokazywane były 2 dni wcześniej czy 1 dzień a może 1 godzinę.
Z cała pewnością na plus można zaliczyć grę Chyry który potrafi z jednej chwili zmienić swoje obliczę!
Pomimo że końcówka mnie lekko zaskoczyła nie wzbudziła aż takiego efektu WOW tak więc jak na polski dramat-kryminał wyszło poprawnie ale średnio.
Ps. Polecam wybierać się do sieci kin HELIOS na cykl filmów Kultura Dostępna bilet po 10 zł myślę że warto.
Jako że nie zawsze znajduje czas aby wszystko obejrzeć na bieżąco to czasem zostawiam filmy które wydają mi się że będą przeciętne na potem i tak też miało być z Mr. Church. Ależ ulga mnie spotkała i jaka radość że film okazał się być perełką wśród tych osamotnionych rzekomych “średniaków”.
Muszę przyznać że nie spodziewałem się na tyle dobrej historii która mnie wciągnie, a jest to niezwykła historia którą warto obejrzeć! Ponieważ uczy na każdym kroku że życie to nie bajka i nie jest lekko ale czasem niewiele trzeba do szczęścia.
Mr. Church o podróż przez życie takie prawdziwe gdzie nie zawsze dostaje się to czego chcemy i nie zawsze wszystko kończy się happy endem.
Dawno na ekranie nie widziałem Eddiego Murphy’go, ale można powiedzieć że powrócił w wielki stylu! A role odegrał znakomicie widać kwintesencje jego aktorstwa w każdej wypowiadanej kwestii. W zasadzie Eddiego każdy zna tylko i wyłącznie komedii, a tutaj całkowita transformacja zupełnie jakbym oglądał nie tego Eddiego.
Pokrótce fabuła skupia się na rodzinie która dostaje kucharza ma on gotować i opiekować się matka oraz córka. Jednak okazuje się że matka jest śmiertelnie chora na raka. Tak zawiązuje się przyjaźń na wiele lat córki z kucharzem który miał zostać na 6 miejscy, a zostaje na przeszło 6 lat. Mr. Church pokazuje jak zbieg przypadków może zmienić całe nasze życie i zaprowadzić nas tak gdzie nigdy byśmy się nie spodziewali.
Opowieść przez życie która polecam!
Ps. Historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami.
Bardzo mnie cieszy, że pamięć o II Wojnie Światowej jest wciąż żywa i są realizowane filmy przypominające te wydarzenia. Ludzki umysł szybko zapomina szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie bombardowani jesteśmy nie ustanie informacjami. Dobrze jest się na chwilę zatrzymać i obejrzeć właśnie ANTHROPOID opowieść o dwóch spadochroniarniach pochodzenia Czeskiego, którzy mają za zadanie zabicie ważnej szychy wielkiego oprawce i kata Reinharda Heydricha.
Jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach i tak w tym wypadku życie napisało “najlepszy scenariusz”. Anthropoid jest lekki w odbiorze na tyle ile może być dopóki nie dochodzi do kluczowych kwestii czy samego zamachu gdzie sprawy komplikują się maksymalnie. Genialnie od samego początku nie mają łatwo, ponieważ już na wstępie właśni rodacy chcą ich sprzedać Niemcom. Zaciekawieni jesteście co stało się dalej ? to naprawdę zachęcam do obejrzenia filmu, a gwarantuje wam, że po sensie będziecie siedzieć i reflektować swoje myśli!
Jestem pełen podziwu dla wszystkich walczących w II Wojnie Światowej, gdzie naprawdę ludzi walczyli o wolność swojej ojczyzny. I trzeba im składać zawsze wielki SZACUN za to co zrobili i jak bez interesownie potrafili oddać swoje życie ku temu, by się zbliżyć tylko do końca wojny.
Polecam seans i przeniesie się do tamtych czasów, które sielanką nie były, ale nawet w złych momentach ludzie potrafili się odnaleźć.
Widziałem Willa Smitha już w lepszych rolach jeśli chodzi o tematykę dramatów.
Time,love,death czyli Czas ,Miłość, Śmierć to trzy byty z którymi zmaga się Howard tytułowy bohater. Jego wspólnicy wynajmują aktorów aby ratować Howarda chodź miedzy wierszami maja ukryty motyw.
Trochę mało gry z gier samych aktorów, a to był mocny punkt filmu szkoda ze nie wykorzystany do końca . Można było pociągnąć wątek “Bytów” bardziej i oprzeć się na stronie psychologicznej. Fajne jest połączenie nie tylko samych Bytów z Howardem ale również z wspólnikami to taka gra miedzy wierszami która pod koniec filmu wydaje się oczywista.
Korzystajmy z czasu nie narzekajmy ze mamy go mało bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro i czy tego czasu nam nie zabranie. Takie mniej więcej niesie przesłanie film. Które jest drugim dnem bo pierwsze to oczywiście nie łatwa walka z utrata córki przez Howarda.
Powiem szczerze ze końcówka ciut mnie zaskoczyła 😉 ale nie powiem co konkretnie aby nie spoilerować ;p
Tak czy inaczej Ukryte piękno (Collateral Beauty) zbytnio nie zagrał na moich emocjach chyba mam serce z kamienia 😉
To nie jest film dla małych chłopców i dziewczynek. Filmy z uniwersum X-men są celowane do starszej widowni. Całość dzieje się w przyszłości 2026 gdzie nie rodzą się nowi mutanci! Można powiedzieć wymierający gatunek do czasu gdy Charles wyczuwa nowa mutantkę która skrzyżuje drogę z Loganem. Cokolwiek więcej bym napisał to byłby spoiler 😉
Ale tak jak wyżej wspomniałem film ma w USA R i zasługuje na nią pełną gębą, więc rodzicu pamiętaj na co zabierasz swoją pociechę.
Krew czy kończyny co jakiś czas latają po ekranie więc pod tym względem film nas nie zawiedzie słownictwo również kiedy trzeba powiedzieć kurwa to jest kurwa bez skrupułów. Tego brakuje w filmach Marvela. Pewna epoka się kończy bo zarówno Logana jak i Charlsa widzimy po raz ostatni.. Aż łezka w oku się kręci byli solidna podpora pod X-menów.
Obsada dobrana wyśmienicie cała trójka Laura, Charles i Logan zagrali tak jak powinni. Po seansie naszła mnie refleksja że cały Wolverine mógł się zacząć od tego filmu byłoby większe pole do popisu zarówno postaci Logana jak i całego uniwersum.
Logan: Wolverine ogląda się dobrze mimo że czasowo jest dość długi ponad 2h. Jak ktoś liczy na rozpierduchę w wydaniu avengersów to nie ten film. Generalnie to muszę przyznać że zrobili idealnie bo w zasadzie Wolverine Logan jest zakończeniem i początkiem nowej epoki, a nawet powiedziałbym że można zrobić miękki restart serii. Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie w Loganie i nie koniecznie to musi być fan serii! Czy trzeba obejrzeć poprzednie części można, ale nie koniecznie bo jest tylko kilka chwil wspomnień i są one dobrze zrealizowane.
Generalnie kino polecam, mnie się podobał chodź mam pewien niedosyt szczególnie po końcówce filmu.
A i najważniejsze co ma do przekazania to! NIEMA SCENY PO NAPISACH! Smutne ale prawdziwe.
Trochę się ociągałem z obejrzeniem tego filmu, aż ostatnio się udało i powiem wam że jestem mile zaskoczony i to pozytywnie! Bo nie ma tutaj nic oklepanego ani utartych schematów, a dobra gra aktorska sprawie że ogląda się z wielkim zaciekawieniem.
Ciekawy, wciągający i trochę pogmatwany taki właśnie jest Nocturnal Animals (Zwierzęta Nocy) gdzie Amy Adams gra Susan piękną wszystko mającą kobietę. Do momentu aż nie zjawia się jej były mąż Edward (Jake Gyllenhaal) pisarz oznajmiający że w końcu udało mu się napisać książkę. Tą książka jest kluczowa w całym filmie bo odzwierciedla metaforycznie życie Susan. Z każdą chwilą Susan coraz bardziej rozczytuje się w książce i dostrzega jak jej były maż ją postrzega, a gdyby tego było mało to owa książka jest historią z brutalnymi morderstwami! Więcej nie zdradzam bo poszły by spoilery a tego chce uniknąć co by nie popsuć wam seansu.
Jeśli potraficie wczytywać się pomiędzy wiersze to film wam się bardzo spodoba a i będzie o czym podyskutować po seansie.
Z mojej strony polecam warto się zapoznać z tą pozycja.