Przejdź do treści głównej
Ukryte Piękno

Ukryte Piękno [RECENZJA]

Widziałem Willa Smitha już w lepszych rolach jeśli chodzi o tematykę dramatów.
Time,love,death czyli Czas ,Miłość, Śmierć to trzy byty z którymi zmaga się Howard tytułowy bohater. Jego wspólnicy wynajmują aktorów aby ratować Howarda chodź miedzy wierszami maja ukryty motyw.

Trochę mało gry z gier samych aktorów, a to był mocny punkt filmu szkoda ze nie wykorzystany do końca . Można było pociągnąć wątek “Bytów” bardziej i oprzeć się na stronie psychologicznej. Fajne jest połączenie nie tylko samych Bytów z Howardem ale również z wspólnikami to taka gra miedzy wierszami która pod koniec filmu wydaje się oczywista.

Korzystajmy z czasu nie narzekajmy ze mamy go mało bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro i czy tego czasu nam nie zabranie. Takie mniej więcej niesie przesłanie film. Które jest drugim dnem bo pierwsze to oczywiście nie łatwa walka z utrata córki przez Howarda.
Powiem szczerze ze końcówka ciut mnie zaskoczyła 😉 ale nie powiem co konkretnie aby nie spoilerować ;p
Tak czy inaczej Ukryte piękno (Collateral Beauty) zbytnio nie zagrał na moich emocjach chyba mam serce z kamienia 😉

2016, Collateral Beauty, Dramat, Film, Kate Winslet, Keira Knightley, Michael Peña, Ukryte piękno, Will Smith


Marcin Równicki

Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.