Found 221 Results
Page 2 of 23

John Wick 3 – Pif Paf recenzja


Kolejna cześć John Wick zawitała na ekranach kin. Jeśli ktoś nie kojarzy kto to jest Johny Wick (Keanu Reeves) to przypominam, że to emerytowany płatny zabójca, który przez ostatnie dwa filmy mścił się za śmierć psa i żony.

Fabuła każdego filmu o Johnie Wicku jest dość prosta strzelaj pierwszy i to celnie. W tej cześci również wystepują elementy takie jak niezliczona ilość headshotów, złamanych rąk czy pociętego ciała. Za ekskomunikowanego Johna najwyższa rada wystawia nagrodę w wysokości 14 milionów dolarów. Więc w trzeciej odsłonie John nie ma łatwej przeprawy, każdy płatny zabójca chce zgarnąć okrągłą sumkę i przy okazji zabić sławnego Babę Jagę.

Po raz kolejny przyjdzie nam zobaczyć Sofie (Halle Berry), która to awansowała i sama jest teraz managerem continentala. Król Bowery (Laurence Fishburne) też nas zaszczyci swoją obecnością podczas seansu. Duża część akcji będzie rozgrwać się w Nowojorskim Continentalu, a więc Winston (Ian McShane) i Charon (Lance Reddick) będą mieli swoje pięć minut. W tej odsłonie pojawią się jeszcze dwie bardzo ciekawe postacie sędzina (Asia Kate Dillon), które egzekwuje kary dla najwyższej rady. A druga postać to Zero (Mark Dacascos) również płatny zabójca na usługach sędziny, który notabene wyróżnia się na tle pozostałych.

John tym razem więc walczy o przetrwanie i o wybaczenie błędów jednak stanie przed dylematem moralnym, który będzie go wiele kosztować. Mamy kilka ciekawych zwrotów akcji jednak nie są one w żaden sposób zaskakujące.

Choreografia walk jest na tak długi film fajnie rozpisana. Wszelkiego rodzaju rzuty dźwignie są efektowne. Przez to, że Keanu prawdopodobnie, jak i Halle nie korzystali z kaskaderów można zauważać w walkach momenty wyczekiwnia na ruch przeciwnika. Z jednej strony fajnie, że wykonali cala prace sami, ale z drugiej przy montowaniu filmu takie rzeczy powinny być wyłapane i wyeliminowane. Większość walk jest bardzo realistycznie zrealizowana, a akcja z psami dodaje wisienki na torcie.

Jak na dwu godziny film prawie ciągłej rozwałki nie nudzi widza, ale też niczym nowym nie zaskakuje zbytnio. Bardzo mi brakuje rozwiązania tajemnicy wyższej rady i kto za nią stoi. Natomiast otoczką i wykreowanym światem John Wick 3 jak najbardziej się broni.

Czy warto wybrać się do kina i tu mam duży dylemat, ponieważ nie jest to film gdzie duży ekran robi różnice. Natomiast w domu przy dobrym trunku będzie się oglądało Wicka doskonale.

Ps. Zapewne czwarta odsłona dużo więcej odkryje i na to liczę. Być może oprócz niezliczonych headshotów to i fabularnie John Wick się rozwinie.

John Wick 3 – Zwiastun napisy PL

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Maj 24, 2019


Ciekawy francuski serial – Modliszka


Francuski ciekawy serial, który powstał w 2017 i został wyprodukowany przez tamtejsza telewizje TF-1. Seryjne morderstwa tajemnie oraz rodzina historia to wszystko kryje się za Modliszką. Le Mante, bo tak brzmi oryginalny tytuł miał już swoją premierę nawet w polskiej telewizji co uszło mojej uwadze, a i dużym echem raczej się nie odbił. Co nie znaczy, że serial jest słabym, a wręcz przeciwnie.

Modliszka w dużej mierze aspiruje dość wysoko w kryminalnych historiach. Często jest wywoływana przy Hannibalu Lecterze i nazywana Hannibalem w spódnicy. Osiem doskonałych zabójstw i jedna wpadka sprawia, że Modliszka trafia za kratki. Jednak serial tylko po części skupia się na sprawie sprzed 20 lat.

Teraźniejsza francuska policja ma problem, ponieważ pojawia się naśladowca słynnej Modliszki. Policja kompletnie sobie nie radzi z nowym przypadkiem i prosi Jeanne Deber o pomoc w polowaniu na naśladowcę. Jeanne zostaje umieszczona w specjalnym budynku pod ochroną dwadzieścia cztery godziny na dobę w specjalnej izolatce na czas trwania śledztwa. Modliszka zgadza się pod jednym warunkiem! Chce, aby sprawę poprowadził detektyw Damienem Carrot.

Największa trudność stanowi pierwszy odcinek, który nie wciąga zbytnio w całą historię. Jednak im dalej, tym lepiej i ciekawiej. Cała historia się rozgałęzia i tworzy dobre napięcie z nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Jednym słowem serial nie raz potrafi dobrze zaskoczyć.

Każde kolejne morderstwo będzie odkrywać przed Tobą nową kartę historii z życia Modliszki. A wybieranie Damiena na prowadzącego śledztwo wcale nie było przypadkowe. Życie Damienia na po tym fakcje bardzo się skomplikuje, a odkryte tajemnice nie będą łatwe do zaakceptowania.

Muzyka w całym serialu plusuje i stwarza bardzo dobry klimat podczas oglądania. Zdjęcia, mimo że czasem surowe również przyczyniają się do swoistego ponurego klimatu kryminalnego.

Pierwszy sezon jest nadwyraz ciekawy, aczkolwiek są pewne elementy psychologiczne, które kują mnie osobiście w oczy. Klasyczny przypadek matka i syn, który nie jest super mocnym element tego serialu. Takie rozegranie nie przypadło mi do gustu. Za to podobała mi się obsada serialu taka ala amerykańska z dużą nutą francuskiego uroku i wybuchowego charakteru.

Wyżej wspomniałem, że to pierwszy sezon jednak jest to zamknięta historia. Na razie nie ma żadnych doniesień, aby miał powstać sezon z numerem dwa.

Le Mante (Modliszka) obecnie jest dostępny na platformie Netflix. Sześć odcinków, które na pewno Cię nie rozczarują. Daj znać czy w piątym odcinku wiedziałeś/aś już kto jest naśladowcą?

Modliszka (La Mante) – zwiastun lektor

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Maj 20, 2019


Tylko nie mów nikomu – Dokument o polskim kościele


Bracia Sekielscy za sprawą 2.500 tysiąca osób zrealizowali dokument o polskim kościele, który obnaża problem zaciekle skrywany przez księży. Dokument przedstawia naprawdę twarde dowody na to, co dzieje się w kościele. Z całą pewnością brakowało kogoś odważnego, który zatrzęsie murami instytucji i pokaże, że to, co się dzieje jest złe i nieakceptowalne przez społeczeństwo. Bracia Sekielscy pokazali, że nie boją się mówić o trudnych i ciężkich tematach.

“Tylko nie mów nikomu” pokazuje nam ofiary księży, które zdecydowały się opowiedzieć o tym co się stało w ich młodości. Bracia ukrytą kamerą nagrywają konfrontacje ofiar z oprawcami po latach. Historie oczywiście na tym się nie kończą, ponieważ pokazują i obnażają praktyki episkopatu.

Ciężko jest przyjąć do wiadomości, że osoby, które głoszą miłosierdzie i współczucie oraz były nauczane, aby nie krzywdzić potrafią wyrządzić tyle krzywdy tym najmłodszym bezbronnym. Ofiary nie są przypadkowe, ponieważ przecież trzeba wzbudzać zaufanie nie tylko tego młodego człowiek, ale również wśród rodziców. Specjalne zakony migracje księży z parafii do parafii, a to wszystko za zgodą swoich wyższych przełożonych.

Najbardziej oburzająca sprawa, gdy ksiądz ma sądowy dożywotni zakaz nauczania czy prowadzenia zajęć z dziećmi nic sobie z tego zakazu nie robi. Ciężko jest uwierzyć, że najwyższej władzy klerycy nie wiedzą? Nie chcą wiedzieć lub przymykają z premedytacją oko.

Dokument braci Sekielskich pokazuje problem nie atakując przy tym kościoła. Próbuje docieć prawdy daje szanse na wytłumaczenie się z postępowania, ale odzew z drugiej strony jest zerowy. Oglądając to wszystko widz odnosi wrażenie, że wszyscy wszystkich kryją.

“Hieny medialne znęcają się nad biednym księdzem, przecież on też jest teraz ofiarą.” Często właśnie takie słowa można usłyszeć od kolegów księży, którzy stają w obronie człowieka, który popełnił niegodziwy czyn. To naprawdę źle rzutuje na cały dom katolicki.

Dokument na pewno otworzy wielu osobom oczy na polski katolicki kościół i jego zachowania. Tylko nie mów nikomu dokładnie ukazuje to co działo się w Bostonie, a było zaprezentowane na dużym ekranie w filmie “Spotlight”. W Hollywood zawsze można coś podpicować pod publikę, a tutaj mamy do czynienia z dokumentem w najczystszej postaci.

Dokument po 48 godzinach życia w internecie ma prawie 8 milionów wyświetleń to tylko utwierdza jak duże było zapotrzebowanie na tego typu film. Duża część osób pewnie coś słyszała o pedofilii w kościele, ale nie do końca chciała uwierzyć. No to teraz może przez ten dokument ” Tylko nie mów nikomu” i dzięki braciom Sekielskim oraz partonom zweryfikować swoją wiedzę.

Należą się podziękowania nie tylko braciom Sekielskim czy patronom, ale również osobom, które zdecydowały się opowiedzieć o swoich przeżyciach i podzielić się swoją historią.

Zachęcam do seansu i przygotowania sobie dwóch godzin bo tyle trwa cały dokument. Liczę, że szybko dostaniemy drugą część, która już została potwierdzona.

Zachęcam do wspierania niezależnych producentów na platformie patronite. https://patronite.pl/sekielski

Cały film jest dostępny za darmo na Youtube link poniżej.

Tagi: , , , , ,

Maj 13, 2019


Avengers: Koniec Gry – To koniec pewnej epoki


Nowy film braci Russo jest zaskakującą emocjonalny jak na film o postaciach superbohaterskich. Nie wierzę, jeśli ktoś powie, że ten film nie ścisnął go za gardło! Oczywiście jest tutaj warunek obserwował przygody od Iron Mana (2008).

III Faza Marvela praktycznie się skończyła został nam jeden film “Spider-man Daleko od domu”. Być może ostatni film ujawni nam nowego antagonistę, ponieważ w Avengers Koniec gry nie ujrzysz żadnej sceny po napisach. Jest to pierwszy film w ciągu 10 lat, gdy tej sceny nie ma i muszę powiedzieć, że czuje lekki zawód. Był to znak rozpoznawczy Marvela ,a bracia Russo lub ktoś inny postanowił zrezygnować z tego zabiegu. Z jednej strony mogę to zrozumieć, ale z drugiej pozostawia nas zupełnie bez odpowiedzi co dalej… co dalej.

A:Koniec Gry kończy z całą pewnością pewną epokę i nie tylko III fazę. Przyjdzie Ci się zmierzyć i pożegnać z niektórymi postaciami. To pożegnanie nie będzie łatwe do przełknięcia. Wszyscy gdzieś podświadomie to wiedzieliśmy, iż nastąpi taki dzień, gdzie sami aktorzy będą chcieli iść dalej, a historia Avengersów będzie musiała ulec przekształceniu z obecnego stanu, do którego byliśmy tak przyzwyczajeni.

Po raz kolejny emocje i jeszcze raz emocje tego w filmie jest bardzo dużo. Wiemy jak skończyła się “Wojna bez granic” i tutaj nasi ulubieni bohaterowie będą mierzyć się z traumą po tych wydarzeniach. Na całe szczęście nie jest to element nudny, a dopełniający cała historie. Aczkolwiek mam wrażenie, iż poświęcony czas na rozpacz po utracie bliskich balansował na granicy. Kilka minut więcej i wydźwięk tego aktu byłby zupełnie inni.

Pożegnań jest wiele w filmie towarzyszą temu duże emocje jednak nie wszystko się udało zobrazować z przesłaniem. I tutaj znowu nie mogę napisać, bo zdradziłbym zbyt dużo. Wybaczcie.

Aktorsko jest na poziomie, ale do tego zdążył nas już przyzwyczaić Marvel.Czas ekranowy dla poszczególnych bohaterów nie jest rozłożony równomiernie i niektórzy dostają go więcej, a dla innych po prostu może brało czasu. Więcej Kapitan Marvel na pewno by nie zaszkodziło. 3 godziny to dużo i mało na taki rozmiar widowiska i ilość bohaterów w jednym filmie. Nawet gdyby wcisnąć 30 min więcej każdy widz byłby wdzięczny i dałby radę wysiedzieć.

Trochę mam mieszane odczucia związane z humorem, bo występuje on w filmie i to w całkiem dużej dawce. Nie jest to humor wymuszony, a lekki i przyjemnym. Na chwilę można zapomnieć, o jaką stawkę toczy się walką.

Główny zamysł fabularny jak odkręcić to, co uczynił Thanos przy pomocy kamieni mocy i pstryknięciem nie został według mnie do końca przemyślany. Ponieważ pomysł i następstwa wynikające z odwrócenia zaistniałego stanu rzeczy i przywrócenia go pierwotnego stanu może wydawać się zbyt prosty. Podczas seansu nie zwracamy uwagi na wiele, bo sceny zmieniają się szybko i fabuła gna do przodu. Jednak po seansie człowiek zadaje sobie pytania, czy całość składa się w logiczną całość i czy czasem nie popełniono błędów. W końcu to film na podstawie komiksu i wiele rzeczy nie musi być logicznych i wiele jesteśmy w stanie wybaczyć. Poprzednie części Avengersów trzymały pewną logikę. W tym momencie bardzo ciężko jest napisać bez zdradzania elementów fabuły co mam na myśli oraz jakie rzeczy budzą moje wątpliwości. ( O tym można podyskutować w komentarzach ukrywając je, aby nie psuć widowiska innym. )

Przechodząc do tego, co wszyscy lubimy, czyli akcja oraz walki jest ich umiarkowanie średnio, a finałowa walka według mnie, mimo że jest z rozmachem trwa stanowczo za krótko! Odniosłem wrażenie, że w “Wojna bez granic ” ten element trwał znacznie dłużej i był lepiej rozłożony w czasie. Ale podkreślę, iż ten moment gdzie (…) zapamiętacie na długo! W pewnym sensie jest “epicki” i jest to WOW, na które czekałeś tak długo.

Porównując A:Wojna bez granic, a A:Koniec gry dochodzę do wniosku, że są one zbliżone. Jednak różni ich rozkład emocji i akcji. A jestem świeżo po seansie obu filmów.

Film starał się uchwycić wszystko co do tej pory działo się w uniwersum i domyka historię kamieni mocy. Jest to pewien rodzaju hołd dla […]

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kwiecień 25, 2019


ARKTYKA – RECENZJA


Biało, zimno i wietrznie do tego dzika zwierzyna i wiele innych nieprzyjemności. Arktyka tu, jeśli coś Ci się stanie Twoje szanse na przeżycie z każdą chwilą maleją. Surowy klimat, gdzie wołanie o pomoc na nic się nie zda… Albo Cię ktoś zacznie szukać i znajdzie, albo przyjdzie Ci się zmierzyć ze wszystkimi przeciwnościami losu i spróbujesz się sam na własną rękę uratować.

Arktyka to właśnie taka opowieść o przerwaniu w tych skrajnych warunkach. Na tym pustkowiu będzie musiał przetrwać Overgård ( Mads Mikkelsen ), który jako jedyny przeżył twarde lądowanie. Film w całej swojej mierze skupia się na przerwaniu i ukazaniu surowego klimatu arktyki. Rutyna i codziennie czynności utrzymują Overgård przy życiu.

Nie wiele słowa pada w tym filmie jednak wszystkie, które zostają wypowiedziane mają swoje znaczenie. Arktyka to widowisko w zasadzie dwóch aktorów i tutaj Mads Mikkelsen grając pierwsze skrzypce spisał się na piątkę z plusem. Nasz główny bohater nie tylko będzie się starał przetrwać, ale będzie borykać się również z dylematami moralnymi w trakcie swojej podróży.

Nie wiele o tym filmie można napisać, aby nie zdradzić za wiele. Gatunek dramatu powiązanego z survivalem antycznym, gdzie każdy Twój ruch musi być dokładnie zaplanowany. Błędy są kosztowne, a każda zmiana trasy zawsze przynosi inne przeszkody. Emocji w tym widowisku możesz się spodziewać wiele, a i przemyślenia podczas seansu gwarantowane.

Jedyna rzecz, która mnie się osobiście nie podobała to zakończenie historii. Lubie pełne zakończenie wraz z pełnym epilogiem. A w tym wypadku reżyser Joe Penna zmusza widza, aby dopowiedzieć sobie resztę. Mimo że zakończenie było pełne emocji to jednak zabrakło tej kropi nad i.

W moim przekonaniu jest to obraz wart uwagi, który zostawia po sobie ślad. Zmusza w trakcie seansu do refleksji typu czy Ty byś tak postąpił? A może jednak zrobiłbyś inaczej aby przetrwać. A jednocześnie pokazuje, że są jednostki, które poświęcą wiele, aby uratować drugiego człowieka.

Arktyka – POLECAM.

ARKTYKA – zwiastun PL

Tagi: , , , , , , , , ,

Kwiecień 23, 2019


Skok stulecia – wciągająca rozrywka!


Skok stulecia (Den of Thieves) jest filmem, który wciąga wiza w swoją fabułę i nie puszcza do samego końca. Ponad dwie godziny dobrze spędzonego czasu Cię będzie czekać o ile się zdecydujesz na seans.

Synopis mówi o grupie profesjonalnych złodziei, którzy to planują wielki skok na bank. I to nie jest byle jaki bank, ponieważ to Bank Rezerw Federalnych w Los Angeles. Ale oczywiście znajdzie się ktoś, kto będzie starał się ich powstrzymać. Tym ktosiem jest policjant “Big Nick” O’Brien ( Gerard Butler ), który to dowodzi grupą policjantów, a ich działania są lekko ortodoksyjne. Big Nick swoimi działaniami sprawia, że daleko mu wzorowego gliny.

Film skupia się na grupie złodziei, którzy skrupulatnie zaplanowali swój skok. Plan realizują krok po kroku, ale widź cały czas jest trzymany lekko na boku. Mimo, że wiesz jakie jest główne założenie to dopiero podczas seansu dowiadujesz jak będzie wyglądać realizacja. Jesteś cały czas karmiony okruchami, które powoli układają się w całość.

Drugie dno filmu to życie Big Nicka i jego podejście do małżeństwa oraz pracy. Element filmu o tyle waży, że nadaje tej postaci głębsze znacznie i bardziej realna osobowość.

Seans jest naładowany testosteronem, a pociski w niezliczonych liczbach wylatują z luf karabinów. Prosty koncept, który wciąż się sprawdza i działa. Aktorsko wszyscy spisali się na piątkę. Nie ma słabych punktów może jedynie trochę irytować postać Donniego ( O’Shea Jackson Jr. ), który to wydaje się lekko łajzowaty. Na ekranie zobaczysz też 50 Cent czy Pablo Schreiber. Pablo Schreiber, który odgrywa rolę Ray’a dostaję ode mnie 5+ ma charyzmę i zdecydowanie się wyróżnia.

Fabularnie film jest ciekawie skonstruowany nie podając widzowi wszystkiego od razu na talerzu. Przez co jesteś cały czas w wirze wydarzeń ,a ciekawość narasta z każdą minutą seansu. Jednak są też wady, które odrealniają cały film. Mowa tutaj o jeden z ostatnich scen, która dzieje się w korku z masą postronnych osób uwięzionych w samochodach.Skok stulecia obfituje też w bardzo dobre zwroty akcji co dodatkowo plusuje film. A zakończenie to istny wyciągnięty as z rękawa.

Skok stulecia to film zdecydowanie dla osób, które lubią się wtopić w fabułę i z wyczekiwaniem czekać co za moment się wydarzy. Gatunek sensacyjny pełną gębą bez taryfy ulgowej. Śmiało polecam i przypinam “Wart uwagi”.Ps. Nie polecam oglądać zwiastuna, ponieważ będziesz miał większą frajdę podczas oglądania.

SKOK STULECIA – zwiastun napisy PL

Tagi: , , , , , , , , , ,

Kwiecień 17, 2019


SHAZAM – to się im udało!


Shazam (Zachary Levi) to jeden z lepszych filmów DC Universe. Lekkość i nieskomplikowana fabuła sprawia, że ogląda się najnowsza produkcje bardzo przyjemnie.

Miałem duże obawy jak wyjdzie film, który będzie bliżej uniwersum Marvela niż mrocznego DC. Włodarze Warner Bros tym razem wyciągnęli wnioski i stworzyli bardzo przyzwoity film, który dobrze bawi widza. Mogę śmiało użyć zwrotu, iż SHAZAM jest bardzo komiksowym tworem.

DC tym razem przyłożyło się i dobrało dobrze obsadę, z która można się zżyć od pierwszego momentu. Dobrze napisane postacie, a przede wszystkim różnorodne, które dobrze zapadają w pamięć. Nawet Villan, czyli złoczyńca dr Thaddeusa Sivanę (Mark Strong) jest dobrze napisaną postacią i wcale nie taka słabą jak to zazwyczaj bywa w pierwszych filmach o nowych superbohaterach.

Fabuła skupia się na Billim Batsonie (Asher Angel), który to za wszelką cenę próbuje odnaleźć swoją matkę. Przez co często ucieka z zastępczych rodzin i przysparza sobie kłopotów. Kolejna rodzina zastępcza, która go przegarnia nie jest do końca tak “normalna”, a ma sporą ilość indywidualność.

Freddy (Jack Dylan Grazer) ekspert do spraw superbohaterów, Darla (Faithe Herman) przeurocza najmłodsza mieszkanka domu. Eugene (Ian Chen) młody gracz, który poza grami świata nie widzi. Wchodząca w dorosłość Mery (Grace Fulton), Pedro (Jovan Armand) małomówny chłopak. Plus do całej ferajny dochodzą zastępczy rodzice Viktor (Cooper Andrews) i Rosa (Marta Milans). Cała ta gromada tworzy swój familijny klimat i myślę, że to jest wyróżnieniem całego filmu. SHAZAM pod tym względem daje prosty i jasny przekaz rodzina jest najwaznijesza! Nawet taka zastępcza.

Gdy Billi zostaje nastoletnim superboheterem próbuje okiełznać moc, która została mu przekazana przez ostatniego czarodzieja. Jak to bywa u nastolatków wykorzystuje swoje moce niezawsze, aby walczyć ze złem. Przez co bycie idealnym kandydatem czempionem czarodziejów pozostawia trochę do myślenia. Film obfituje w dużą dawkę humoru takiego dobrego niewymuszonego. Natomiast nie zabrakło również scen, które wywołują u nas również inne emocje co jest rzadkością w filmach o suberbohaterach. SHAZAM jest bardzo uczłowieczony w końcu to tylko nastolatek obdarzony mocami.

DC tym filmem stara się pokazać, że zrywa z mroczną przeszłością, która wywiodła ją na manowce, a wprowadza nowe. Mamy tutaj nawiązania do Supermana czy Batmana, a nawet i Flasha. Ponieważ film na zabarwienie komediowe to lekko “starym” bohaterom uciera się nosa. A już szczególnie w napisach końcowych, które to są inspirowane tymi z Deadpoola.

Sceny po napisach są dwie, jedna w zasadzie po animacjach i wstępnych napisach. Ukazuje ona przyszłego antagoiste co sugeruję iż druga cześć powstanie. A tego jestem niemal pewny. Natomiast druga scena jest związana z samą fabułą i relacjami członków nowej rodziny Billego. Polecam wytrwać i zostać, mimo iż to aż tak istotnego znaczenia nie ma dla dalszych losów SHAZAMA, a może jednak będzie miało?

Shazam oczywiście nie jest filmem bez wad. Ma on swoje głupiutkie fabularne wpadki, ale w zupełności nie przeszkadzają w odbiorze.

Warto wybrać się do kina gwarantuje Ci, że to dobrze spędzony czas na dobrej rozrywce.

SHAZAM – zwiastun napisy PL

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Kwiecień 7, 2019


The Highwaymen – strażnicy teksasu na tropie Bonnie i Clyde’a.


The Highwaymen z całą pewnością nie jest kolejnym filmem stricte o Bonnie i Clydzie co prawda historia ich dotyczy, ale tym razem to historia opowiedziana od strony ścigających ich stróżów prawa. Na wstępie mogę już powiedzieć, że oglądało się to bardzo dobrze. To przede wszystkim zasługa świetnego aktorstwa dwóch panów.

Fabułą oparta na faktach o dwóch legendarnych detektywach, którzy dopadli Bonnie i Clyde’a. Muszą oni zmierzyć się nie tylko z Boonie i Clydem, ale również z najnowszą technologią, którą dysponuje Federalne Biuro Śledcze (FBI). Okazje się że nawet najnowsze innowacje w dziedzinie kryminalistyki nie są w stanie dorwać sławnej pary złodziei i morderców. Tutaj na pomoc przychodzą dwaj starzy wyjadacze Frank Hamer (Kevin Costner) oraz Maney Gault (Woody Harrelson).

Trzeba przyznać, gdy dwaj ponowie pojawiają się na ekranie jest wyczuwalna między nimi chemia. Dorobek aktorski obu panów sprawia, że ogląda się ich z największą przyjemnością. Narracja przez nich prowadza wciąga widza w pościg za gangem Barrow. 

Stara klimatyczna Ameryka oddaje w pełni klimat tamtych lat. Zadbano o dobre lokalizacji, jak i styl ubioru. Nie zabrakło nowoczesnego jak na tamte czasy karabinu maszynowego Thompson czy Fordowskich samochodów.

Bardzo zgranie ujęta została historia nie tylko Bonnie i Clyde, ale również samych detektywów Franka oraz Maneya. Mimo iż w swojej karierze mieli na swoich kontach liczne zabójstwa. To widać było, że oboje zdawali sobie sprawę, jakie piętno na nich to odcisnęło. Jako stróże prawa w pierwszej kolejności chcieli schwytać gang, ale jak się skończyło to doskonale wiemy z historii. Coster jak i Harrelson idealnie się nadali do tych ról oboje już podstarzali, jak i ich odpowiedniki aktorskie. Oboje świadomi tego faktu wprowadzają lekki humor co dodaje uroku parze detektywów.

The Highwaymen porusza też ciekawy wątek sławy morderczej pary, która bez skrupułów mordowała policjantów. Na tamte czasy można było ich uważać za celebrytów, każdy chciał mieć zdjęcie ze sławną parą. Fakt, iż na pogrzeb Barrowa przyszło 15 tysięcy osób świadczy, że był dość dobrze znany ze swoich wyczynów, a ludziom to w zupełności nie przeszkadzało.

Ciekawa historia opowiedziana z perspektywy śledczych. Po, mimo że czasem brakuje dynamiki, ale za dużo wymagać też nie można. Odległości, jakie pokonywali zbiedzy były znaczne więc i tak udało się to wszystko połączyć w wywarzony sposób. Zdaje sobie sprawę z tego, że to średni argument mimo to film broni się klimatem i wyśmienitym aktorstwem.Zachęcam do zapoznania się z tą pozycja na pewno się nie zawiedziecie.Z pewnością pozycja warta uwagi.Film jest dostępny na platformie NETFLIX.

The Highwaymen – Zwiastun PL

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Marzec 31, 2019


Ciemno, prawie noc – Hit czy kit recenzja


„Ciemno, prawie noc” – kusi świetną obsadą oraz scenariuszem opartym na bestsellerowej powieści. Ciekawy klimat plus kryminał wraz z bardzo dobrą obsadą zapowiadał bardzo ciekawe widowisko. Brzmi dobrze, a nawet za dobrze! Po seansie jednak jedno wielkie rozczarowanie.

Recenzja nie będzie opierać się o książkę, ponieważ tej nie czytałem. Więc wszelkie moje odniesienie będą tylko i wyłącznie do widowiska filmowego.W obsadzie zobaczysz Magdalenę Cielecka, która wciela się w główną bohaterkę reporterkę Alicje Tabor. Marcin Dorociński jako Marcin Schwartz, który gra w zasadzie dość epizodyczną rolę, o której napiszę w dalszej części recenzji. Agata Buzek (Anna Lipiec), Piotr Fronczewski (Marian Waszkiewicz), Roma Gąsiorowska (Mizera) i wielu innych dobrze znanych aktorów z polskiej kinematografii.

Długa scena otwierająca jadący pociąg i pierwsze sceny z aktorami dały mi do zrozumienia, że albo to będzie coś naprawdę dobrego z thrillerem w tle, albo totalna sieczka. Ponieważ akcja dzieje się w Wałbrzychu to właśnie tam wylądowała Alicja. Od razu widać, że film będzie czerpał siłę z lokalnej patologi. Cały klimat z początku wydaje się dość zachęcający otoczenie blokowiska ogólnie szaro buro i ponuro jak na thriller przystało.

Alicja dziennikarka wraca do rodzinnego miasta, aby napisać reportaż o zaginięciu trójki dzieci. Jednak ten wątek, który mógłby się wydawać wiodący taki nie jest. Szybko wątek zostaje schowany do przechowalni i od czasu do czasu gdzieś w późniejszej fazie filmu przemycany, aby na końcu w zasadzie wyjaśnić całą sprawę zaginięcia. Skoro zaginięcie nie jest widącym wątkiem to co jest? Alicja i jej przeszłość grają tutaj główne skrzypce. Ale to przecież dla widza za mało, a więc dodano jeszcze wątek pornografii dziecięcej oraz molestowania.

Narracja prowadzona jest chaotycznie wraz z dość obszernymi retrospekcjami, które nie dawały do końca odpowiedzi w scenach, a widz wielokrotnie sam musiał sobie dopowiadać sceny. Wielowątkowość w filmie wprowadza dużo zamieszania, ponieważ historia Alicji to nie tylko jej historia, którą dostajemy w filmie. Nie chce zdradzać za wiele, bo a nuż wybierzesz się na seans. Muszę to stwierdzić, że złożoność filmu przerosła reżysera Borysa Lankosza takie mam wrażenie po seansie.

Totalnie w filmie nie ma wątku kryminalnego. Brakuje tej historii takiej tajemniczości, której widz łaknie z każdą sceną. Za to, co mnie uderzyło w filmie, że polskie aktorki mają ładne piersi. Kilka razy będzie Ci dane sobie popatrzeć na nie. Wróćmy do epizodycznego wątku Marcina Dorocińskiego, którego rola w zasadzie to scena erotyczna z Cielecka oraz jedna z finałowych scen. Jego postać jest jedną z bardziej drewnianych, dawno go nie widziałem tak przeciętnego na ekranie.Element filmu, który totalnie w mojej ocenie był nieporozumieniem to Babcyjki i ich magiczne oddechy. Stanowczo za dużo chciano upchać w dwu godzinny seans.

Natomiast podobała mi się rola Piotra Fronczewskiego. Nie była wielce ważna, ale odegrana bardzo dobrze. Charakteryzacja Romy, która wcielała się w patologiczną matkę Mizery. Lokalizacje szare betonowe czy podziemia miały swój urok.

Obsada naprawdę wysokich lotów tylko co z tego, jak nie wiele mieli do przekazania i pokazania. Mistyczne wątki z kociarami naprawdę nie dodawały filmu uroku, a wprowadzały większy zamęt. Wątek wyrządzonego zła i pedofilii czy molestowania dzieci potraktowany po macoszemu, który był dostawką. To wszystko sprawia, że film jest wielkim rozczarowaniem. Gdyby tak skupić się na śledztwie wątku kryminalnym bez przeszłości Alicji to być może coś by się z tego urodziło. A tak dostaliśmy dość wynaturzony twór, który straszy w kinie widzów i zniechęca do bardziej ambitnego kina.

Reasumując film jest dość nudny, a siedząc w fotelu kinowym zadawałem sobie pytanie, kiedy wątek zaginionych dzieci zostanie w końcu rozwiązany. Uff nie zapomnieli o nim na całe szczęście. Mógłbym wiele jeszcze dodać i po pastwić się nad tym filmem, ale już pewnie wiecie, że tę pozycję należy sobie odpuścić. Przypinam “Szkoda Czasu” i odradzam stanowczo kino.

Ciemno, prawie noc – zwiastun

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Marzec 26, 2019


Potrójna granica – Nie powala!


Czasem nawet dobra obsada nie pomoże przy średnim scenariuszu. Potrójna granica nie jest dziełem wybitnym, a średniakiem ze zbyt prostolinijna fabuła.

Obsada tego film jest nadwyraz bardzo dobra, ponieważ na ekranie zobaczysz takich aktorów jak Ben Affleck (Tom “Redfly” Davis), Pedro Pascal (Francisco “Catfish” Morales) , Oscar Isaac (Santiago “Pope” Gomez), Charlie Hunnam (William “Ironhead” Miller) oraz Adria Arjona (Yovanna).

Z całego tego grona bardzo szybko wyróżnia się Affleck oraz Issac, którzy dają z siebie najwięcej na ekranie. Reszta poprawnie, ale bez większego animuszu. Dorzucić do panów można Adrie, która nie pojawia się zbyt czesto na ekranie jednak jako kobieta dodaje trochę blasku.

Fabuła jest prosta i nie oferuje zbyt dużo do myślenia. Podążamy sobie losem bohaterów, którzy to wykonują jako cywile operacje przejęcia sporej ilości gotówki od bosa kartelu narkotykowego. Moment zbierania ekipy oraz ataku na posiadłość to w zasadzie najciekawsza cześć filmu zważywszy, że spędzisz ponad dwie godziny przed ekranem. Im dalej fabularnie tym jest słabiej. Co prawda dostajemy jeden niespodziewany obrót akcji, ale to stanowczo za mało, aby film utkwił Ci na dłużej w pamięci.

Potrójna granica jest dobrze oglądającym się filmem, który zaraz po seansie zapomnisz. Pozwoli Ci się odprężyć i miło spędzić czas z grupą byłych wojskowych. Film sam w sobie nie ma żadnego przekazu poza oczywistością, iż chciwość może się źle skończyć. Z prezentowanych zapowiedzi filmu można było mylnie wywnioskować, że to będzie naprawdę dobre kino akcji. A tymczasem NETFLIX zafundował nam kolejnego średniaka.

Odniosłem wrażenie po seansie, że scenariusz był pisany na bieżąco podczas kręcenia filmu. Wiele rzeczy w tym filmie można było zrobić lepiej czy też efektowniej. Jeśli ten film trafiłby do kina to za pewne okazałby się wielką klapa. A tak na standardy Netflixa jest kolejnym średniakiem, którego da się obejrzeć.

Film można obecnie tylko obejrzeć na platformie streamingowej NETFLIX.

Potrójna Granica – Zwiastun PL

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Marzec 17, 2019


Page 2 of 23

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuje.