Przejdź do treści głównej

Tag: recenzja

55

Przełęcz Ocalonych

Przełęcz Ocalonych (Hacksaw Ridge) robi wrażenie! [RECENZJA]

Dawno ale to dawno nie zrobił na mnie takiego wrażenia film dramat o tematyce wojennej Ci co mnie trochę znają z wpisów to wiedzą że cenie sobie filmy oparte na prawdziwych wydarzeniach i tak też jest w tym wypadku. Przełęcz ocalonych (Hacksaw Ridge) wyreżyserowany przez Mela Gibsona po porostu aż chce się oglądać!


Widział ktoś z was Kampanie Braci serial HBO i jeśli wam się podobał to Przełęcz Ocalonych wam się spodoba również! A jeśli serialu nie widziałeś ? to koniecznie nadrób pozycja obowiązkowa 🙂

Film oparty na prawdziwych wydarzeniach idealnie się nadawał pod film, ale sama historia to nie wszystko tutaj mamy klimat i świetne aktorstwo! Ogląda się z wielką przyjemnością a czas pędzi że godziny zamieniają się w minuty. Sceny batalistyczne poezja świetnie dopracowane w każdym calu więc robią robotę jak to się mówi.  Mamy historie miłosną ale przede wszystkim historie człowieka z zasadami który zmaga się ze swoimi przekonaniami i otaczającym go światem.

Fabularnie wyszło bardzo dobrze jest to historia której nie da się wymyślić na nowo po prostu takie wydarzenia były i niema nic co by można było przy kolorować. Powtórzę jeszcze raz film jest bardzo klimatyczny i to powoduje że ogląda się go z lekkością chodź przestawiane obrazy do sielankowych nie należą!
Ma w sobie wizualną brutalność w końcu to film o wojnie i śmierci którą zbierała swoje żniwo… Cieszmy się że nie musieliśmy żyć w takich czasach i obyśmy nie musieli.

Po seansie film zmusza do refleksji i to dość sporej. Kolejny element który lubię w filmach to opowiedzenie historii do końca co się stało z bohaterami co ich spotkało później i tutaj też to dostajemy. Czapki z głów Gibson wykonał kawał świetnej roboty!

Ocena moją nie może być inna niż ta i szczerze rekomenduje wybrać się do kina. Każda wydana złotówka jest tego warta 🙂 POLECAM!

Jestem Mordercą

Jestem Mordercą historia wampira ze Śląska [RECENZJA]

Miałem wielkie nadziej na ten film bo trailer zapowiadał się smakowicie jednak sam film nie jest już takim smakołykiem.


Pierwsze 30 45 minut filmu jest poprawne, dopóki nie łapią podejrzanego później już jest tylko coraz gorzej. Jakubik jako Kalicki (Marchwicki) nie ma szansy rozbudować swojej postaci, bo jego osoba jest przedstawiona zbyt prosto. Generalnie są straszne luki w całej historii, ponieważ jest pominięty cały wątek aresztowań reszty rodziny.

Wszystko jest pokazane z perspektywy prowadzącego śledztwo Jasińskiego i do pewnego momentu to gra aż nie pojawiają się wewnętrzne rozterki które burza cała koncepcje filmu i jest to w moim mniemaniu nietrafione posunięcie. Nie żebym się nudził na seansie, tak nie było, ale mam jaką taką wiedzę którą jest dostępna na wiki jak i filmach dokumentalnych o “wampirze” to ten film “Jestem Mordercą” nie popisuję się.

Ścieżka dźwiękowa jest całkiem okey, ale są momenty takie co mnie irytowały.

Na plus zaliczyć można klimat PRLu i zachowania funkcjonariuszy ówczesnej milicji.

Szkoda naprawdę szkoda że materiał na dobry kryminalny został po części zmarnowany… jestem rozczarowany widocznie postawiłem zbyt wysoko poprzeczkę i przez to nie spełnił moich oczekiwań.
Rozczarowanie i niedosyt takie mam wrażenia po seansie, można do kina się wybrać, ale wielkiej rekomendacji dać nie mogę.

Doctor Strange

Dr. Strange! Czaruje i dobrze mu to wychodzi [RECENZJA]

Gorąco po sensie uff Dr. Strange to zdecydowanie mój drugi ulubiony film ze stajni Marvela, póki co palmę pierwszeństwa dzierży nadal Guardian of Galaxy! 😀 Czy warto odwiedzić kino, pewnie wielbicieli uniwersum przekonywać nie muszę 😉 ale tych co nie są na bieżąco zapewne chętnie przeczytają opinie o filmie. Nie obiecuje ale postaram się bez spoilerów a jak coś będzie to będzie ukryte.


Doctor Strange

Trzeba przyznać że Benedict idealnie nadał się na dr. Strange zbudował postać która cieszy widzą i nie przytłacza swoją osobą. Marvelowskie filmy już nas nauczyły że od zera do bohatera i tak też jest w tym wypadku. Film buduje świetny mistyczny klimat który odczuwamy na każdym kroku, mieszanka incepcji z magią wypada bardzo dobrze. Generalnie do żadnej postaci z dr. Strange przyczepić się nie mogę, obsada naprawdę dobrze dobrana i zgrana.

Na kino musimy zarezerwować 1h 55min i powiem że leci raz dwa co jest na plus. Jednak taki kinomaniak jak ja zawsze się czegoś uczepi 😛 Wszystko jest pięknie ale są przeskoki fabularne które sprawiają że nie mamy czasu nacieszyć się tym całym widowiskiem.
Mimo że Dr. dopiero się uczy to szybko staje się wymiataczem! W filmie niema typowego głównego złego charakteru tu jest zastosowane psychologiczne podejście ludzkiego dążenia do nieśmiertelności i ten zabieg się podoba bo jest inny niż dotychczas.

Na minus uważam jedną rzecz w filmie mały zasób zaklęć.. można by policzyć na dwóch rękach co czarodzieje robią, przez co czuje większy niedosyt.

Z dodatkowych rzeczy jakie mogę wam zdradzić to są dwie sceny końcowe jedna prawie zaraz po filmie i jest to wprowadzanie do nowego Thora, a druga scena dość istotna i trochę niespodziewana to wprowadzenie do Dr. Strange 2. Tak więc bądźcie twardzi i czekajcie do końca napisów.

[toggles behavior=”accordion”]
[toggle title=”Spoiler”]Dowiadujemy się pod koniec filmu że Dr. Strange chodzi po mieście z zawieszonym kamieniem nieskończoności. Oczywiście jeszcze nie wie dokładnie o co w tym wszystkim chodzi, ale mam wrażenie że odegra dużą rolę w finałowym stadium Marvela. Wydaje mi sie że ten kamień jest najistotniejszy w całym uniwersum, a konsekwencje z jego użycia jeszcze nas zaskoczą. Czas wszystko zweryfikuje. [/toggle]
[/toggles]

Nie przedłużając bo nigdy tu nie chciałem pisać epopej o filmach ocena końcowa to:

Nie mogło być inaczej Polecam się wybrać do kina i jak macie przyzwoite kino to można zaryzykować 3D, w moim wyboru nie miałem więc był to seans 3D ale niema prawie wcale ciemnych scen więc 3D nie przeszkadza.

 

Wołyń

Polski Wołyń [RECENZJA]

Wołyń Smarzowskiego, to nie jest film dla wszystkich I nie wszystkich zadowoli seans w kinie. Reżyser chciał pokazać wszystko przez co są wątki fabularne są czasem rwane.
Generalnie cała fabuła nie jest zbyt głęboka a więzi rodzinne pokazane, nie dają poczucia zżycia się razem bohaterów.


Kolejny minus ale to bolączką wszystkich prawie filmów polskich to brak dobrej dobrze dobranej muzyki która buduje klimat filmu. Zamiast tego dostajemy przyśpiewki folklorystyczne bo pierwsze 30 min to wesele, który generalnie nic wielkiego nie wnosi do filmu poza jedną scena. Wielka miłość przedstawiana w trailerach szybko się kończy, a dalszą tułaczkę głównej bohaterki Zosia powoli staje się męcząca dla widza.

Nie od czułem w filmie głębokiego przekazu, co mnie trochę raziło owszem Wołyń daje do myślenia po sensie.

Na plus na pewno dwie rzeczy sceny balistyczne oraz drastyczne sceny wydarzeń niechce pisać konkretnie które aby nie spoilerować. Powiem tak realizm jest w stylu hollywoodzkich horrorów.
Niektóre sceny naprawdę są udane! przemyślane z dozą thrillera przez co potrafi sprawnie mentalnie zaboleć. I stąd też się biorą myślę zachwyty nad filmem bo pokazuje rzeczy bez ogródek.

Czy warto iść do kina śmiem wątpić że to jest film obowiązkowy dla kino maniaka. Nie przepadam za polskim kinem bo często wychodzę niezadowolony I przez to też mogę odbierać je ciut bardziej krytyczne.

Finalnie oceniam w kategorii polskiego kina na mocne:

Ps. Czemu nie jest to film dla wszystkich, uważam tak bo młodsza część widowni nie znajdzie w nim nic co by mogło ją zaskoczyć.

Dziewczyna z pociągu

Dziewczyna z pociągu [RECENZJA]

Dziewczyna z pociągu na podstawie bestsellera książkowego o takim samym tytule w angielskiej wersji brzmiący The Girl on the train. Czy warto wybrać się do kina dowiecie się za chwilę, podkreślam że książki nie czytałem więc będę pisał z perspektywy osoby nie zaznajomionej.


Dziewczyna z pociągu

Jeśli mam być szczery a zazwyczaj taki jestem to film według mnie zbytnio nie porywa, ale jest na tyle dobry że można go w kinie obejrzeć. W takich historiach nie ma co się zbytnio rozpisywać bo albo dziewczyna się znajduję albo nie 😀
Finalnie nie udało mi się odgadnąć chodź byłem bliski 😉 jednak muszę zwrócić uwagę że bardzo łatwo jest się połapać co kto i dlaczego. Przez co film traci na uroku, jeśli lubicie filmy Thrillerowate z elementami kryminalnymi oraz zagadkami to jest to dla was film.

Z wypytanych osób te które czytały książkę głównie to są panie im film się podobał bardziej niż takim jak ja którzy nie czytali ;p

Generalnie trailer zapowiadał że film będzie bardziej ciekawszy, no cóż dałem się trochę nabrać.

Nie koniecznie kino w domu też można zobaczyć, chyba że czytaliście książkę.

 

Morgan

Morgan to raczej rozczarowanie [RECENZJA]

Dziś będzie tylko jeden film, bo mam w przygotowaniu inne recenzje które pokażą się na dniach. W ciąż myślę czy aby nie zrobić tego w formie katalogu co by było łatwiej wyszukiwać niż wrzucać po 3 filmy na raz.


Morgan

Uwaga zdradzam tutaj jeden element filmu, który może być uznany za spoiler.

Morgan to film zapowiadający się bardzo dobrze i przez pierwsze 45 min tak jest. Potem następuje seria zdarzeń po której jesteśmy wstanie przewidzieć ciąg zdarzeń.

[toggles behavior=”accordion”]
[toggle title=”Spoiler”]Firm czerpie inspiracje z Jason Bourne tylko że tutaj mamy wersje żeńska. Szkoda bo zmarnowany film z potencjałem, nie wiem czemu wszyscy mają takie parcie na tworzenie uniwersalnego żołnierza.[/toggle]
[/toggles]

Film mógł podążać w różnych kierunkach jednak reżyser wybrał oklepany schemat przez co film nie robi takiego wrażenia. W zwiastunach dostaliśmy lizaka a w samym filmie nam się go brutalnie odebrało. Morgan jest filmem SF ale elementów SF rodem z gwiezdnych wojen nie uświadczymy, w zasadzie zakwalifikowałbym go raczej do thrillera.

Generalnie nie wyszedłem z seansu zadowolony bardziej rozczarowany tym co zobaczyłem, a więc ocena nie może być inna jak… może trochę surowo ale cóż to moja ocena ;D Kino nie koniecznie, w domu seans ok 🙂

Ps. W filmie wspomina się o wydarzeniach w Helsinkach, tutaj był drobny ukłon w stronę serialu o klonach czyli Orphan Black. Przynajmniej ja takie odniosłem wrażenie być może mylne. Pewnie nigdy się nie dowiemy, sequel raczej nie powstanie aby do końca wyjaśnić całe zajście.

Żółwie ninja 2

Żółwie Ninja 2 średnia kontynuacja [RECENZJA]

Żółwie Ninja 2

No dobra co by tu nie napisać .. Film przeznaczone dla młodszego widzą, chyba że ktoś lubi Megan Fox 🙂
Efekty są, prosta fabuła jest, ładne dziewczyna jest, i są żółwie są też złe charaktery ale bez wyrazu.

4/10 niema co się rozpisywać nie jest to żadna porywająca produkcja i myślę że też zbytnio niema co sobie nią głowy zaprzątać.

Iluzja 2

Do You See ME 2 / Iluzja 2 dobra kontynuacja [RECENZJA]

Do You See ME 2 / Iluzja 2

Kolejna odsłona Iluzji która jest równie dobra co pierwsza część, nie jest już tak ewidentnie zaskakującą ale równie dobrze i przyjmie się ją ogląda. Mamy nowe iluzje jedne dobre drugie średniawe. Mamy też Daniela Redcliffa w roli jednego ze złoczyńców, który według mnie całkiem dobrze wypadł. Ostatnio gra dużo i w różnych rolach, dobrze bo ileż można go kojarzyć tylko z HP

Co do fabuły to jest całkiem sprawa chodź pewnych elementów można się domyślić 🙂
Generalnie śmiało można obejrzeć idealna rozrywka na każdy wieczór czy to przy piwku czy pizzy 😀

 

Jak zostać singlem

Kolejna komedyjka z singlami How to be a single [RECENZJA]

How to be a single

Na pierwszy rzut idzie komedia która jest bardzo przyzwoita oraz pokazuje oblicze singla, jak to tego typu komedie nie mogło zabraknąć wątku miłosnego 😉 Bardzo ale to bardzo rzadko oglądam komedie z prostej przyczyny są sztampowe i oklepane. Schematy w każdej jednej powielane w te czy inny sposób. Czy Jak to robią single jest inaczej no nie jest, jest to standardowa komedia z ciut głębszym dnem i jako tako przesłaniem. Jest lekka i przyjemną są momenty śmieszne nie wybija się jakoś specjalnie na tle innych. Niema co się zbytnio rozpisywać obejrzeć można nie razi w oczy.

Demolka

Demolition dziwny film [RECENZJA]

Demolition

To trochę taki dziwny film, który pokazuje jak człowiek w dość dziwny sposób radzi sobie ze śmiercią.
W tym wypadku jest to demolka na całego.
Ogląda się go dobrze, ale mnie przynajmniej jakoś specjalnie nie porwał i nawet nie zmusił po seansie do zadumy jakieś większej.