Film
Now Reading
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie – Recenzja
0
Review

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie – Recenzja

by 19 grudnia, 2019

Koniec trylogii, a zarazem sagi Skywalkerów, która trwała łącznie aż 42 lata! Finałowy film odrodzenie Skywalker nie zawodzi pod względem rozrywki. Natomiast fabularne można powiedzieć, że jest zbyt szałowo.
Ale po kolei przejdźmy co było fajne i mnie zachwyciło, a co było złym rozwiązaniem i kuło w oczy.

Jeśli jesteś fanem walki na świetlne miecze to dobra wiadość jest taka, że te są i wyszły całkiem nieźle, a nawet powiedziałbym, że są na wyższym poziomie niż poprzednio. Kylo i Rey radzą sobie pod tym względem dużo sprawniej i przyjemniej dla oka.

Walki w kosmosie w zasadzie niema, ale jest jedna finałowa bitwa, która może się spodobać. Osobiście spodziewałem się innej walki w otchłaniach kosmosu i może większych emocji z tym związanych. Jednak w czasie ostatniej trylogii tych walk za dużo nie było więc ten element wrzucam do plusów.

Fabularnie szału nie ma, ale źle też nie jest wyszło po prostu średnio. Po seansie moje osobiste odczucie, że film jak film kolejny w świecie star wars i tyle. Emocjonalnie wyszło dość płasko, aczkolwiek po aktorach było widać, że dawali z siebie wszystko.

Oczywiście gwiezdne wojny to postacie drugiego czy trzeciego planu sprawiają, że film ma swój unikalny klimat, który na szczęście udało się zachować.

Przechodząc do neutralnych rzeczy i minusów to nowy film kończący trylogie gwiezdnych wojen jest bardzo zachowawczy i nie wychodzi poza schemat całej sagi. J.J. Abrams starał się naprowadzić z powrotem na prawidłowe tory nową trylogię. Przez to nie ma wielkich zwrotów akcji, które zapierałyby dech w piersi. Wszyscy w głębi duszy spodziewaliśmy się jak ta cała historia może się zakończyć i tak się zakończyła!

Sprawne oko widza na pewno dostrzeże też kilka dziwnych rozwiązań fabularnych, które są bardzo naciągane. Nie chce spoilerować, ale jak dla mnie dziwne zachowanie Bena i Rey na końcu (WTF). Czy gdy dochodzi do wielkiej bitwy wszystko zaczyna być zależne od mało istotnej antety.

Humoru jest trochę, ale brakuje w nim finezji i większość scen jest po prostu wymuszona.

Położono duży nacisk na kwestie droidów i nie do końca mogę zrozumieć czemu to miało służyć. Droidy były zawsze elementem gwiezdnych wojen, a tutaj wyjątkowo dostały dużo czasu filmowego, który jednak mógłby być spożytkowany na inne postacie i relacje. Jak Księżniczki Lei i Bena czy Finna i Rey.

Gwiezdne wojny: Skywalker Odrodzenie nie jest słabym filmem jest dobrym, ale bez rewelacji. Za dużo w nim utartych schematów, które widzieliśmy we wcześniejszych filmach. Wracając do finałowej walki, która była emocjonalnie okrojona i bez klimatu. To większe wrażenie na mnie zrobiła walka w Star Treku Discovery koniec drugiego sezonu.

Gdy myślę o Gwiezdnych wojnach na myśl przychodzą mi tylko dwie rzeczy Jedi i niezliczone rasy. Wydaje mi się, że im mniej Jedi w gwiezdnych wojnach tym samym cały sens opowiadania dalszej historii gdzieś się rozmywa.

Osobny minus leci za niedopatrzenia w tłumaczeniu. Osobą lub cały sztab odpowiedzialny za tą część nie stanęły na wysokości zadania zdarzają się wpadki i nietrafne tłumaczenia.

Reasumując Gwiezdne wojny Skywalkier odrodzenie jest nakręcony w hołdzie Lei i dla poprzedniej części ekipy. Starano się połączyć to wszystko w zgrabną całość mimo upływu tylu lat. Myślę, że osoby, które uwielbiają pierwsza trylogię z kina wyszły usatysfakcjonowane. Reszta natomiast mogła poczuć tę przeciętność i wtórność gwiezdnych wojen.

Ta potrójna trylogia zmyka pewien okres…
Okres JEDI i walki na świetlne miecze.

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie – Napisy PL

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuję.
Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
6.5
6.5
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.

Leave a Response