Film
Now Reading
Kształt wody – nagradzane dobre fantasy
Wart uwagi
0
Review

Kształt wody – nagradzane dobre fantasy

by Styczeń 30, 2018

Jeśli podobała Ci się historia z Labiryntu Fauna to zapewne „Kształt wody” przypadnie Wam do gustu. Reżyserem jednego jak i drugiego jest Guillermo del Toro ma on na koncie kilka jeszcze inny produkcji jak Pacific Rim czy np Hellboya 😉 Wciągająca historia fantasy z nutką dreszczowca i romantyzmu jednak skierowana do starszego widza. 

Bardzo mnie to cieszy, że ten gatunek mając na myśli fantasy potrafi być również skierowany do starszego widza. Tak jak ostatnio recenzowany prze zemnie Bright (recenzja https://cobejrzec.pl/bright-fantasy-w-dobrym-wykonaniu ). Bright jak i Kształt wody mają specyficzną mroczność i klimat swojego świata podobieństwa na tym się kończą. The Shape of water bo tak brzmi angielski tytuł oferuję nam historie osadzoną w latach 60 gdzie zimna wojna trwała w najlepsze a szpiedzy mogli się przyczaić w każdej naukowej placówce.

Większość czasu spędzamy z Elisą jednak nie usłyszymy od niej żadnego słowa ponieważ jest niemową, a komunikuje się tylko przez przyjaciółkę z pracy Zelde oraz swojego sąsiada  Giesa. Elisa ma specyficzne swoje rytuały codziennie co jest dość śmiałe w tym filmie bo w końcu nie ogląda się zbyt często masturbujących się kobiet. Ten element dodaje pewnej pikanterii szczególnie że akcja przypominam rozgrywa się w latach 60 gdzie o rewolucji seksualnej jeszcze mowy nie było. Nasza główna bohaterka ma dobre serce i zajmuję się też Giesem, który został zwolniony z pracy oraz jest samotnym człowiekiem. Oboje dość dobrze się rozumieją przez swoją inność oraz wspólne zainteresowania do sztuki czy muzyki.

Elisa i Zelda pracują razem sprzątając placówkę naukową i tam pewnego dnia zostaje przywiezione stworzenie schwytane gdzieś w Ameryce Półudniowej. Tego dnia ciekawość Elisy przeradza się w chęć poznania tego stworzenia który jest humanoidalny. Po kilku potajemnych sesjach nawiązuje się więź między stworzeniem a Elisą. Jednakże w wyścigu do zdobycia kosmosu amerykanie posuną się do wszystkiego, a stworzenie może im w tym pomóc. Zapada odgórna decyzja generała aby zabić stworzenie i dowiedzieć się za wszelką cenę jak funkcjonuje.

Czasy zimnej wojny pełny jest ukrytych agentów więc i tym razem jeden się ujawnia jako Dr Robert Hoffstetler, który wraz z Elisą będzie chciał uratować stworzenie przed okrutnego losu którego nie jest świadome.

Na duża pochwalę zasługuje tutaj odgrywana rola Elisa (Sally Hawkins) mimo nie wypowiadanego słowa jej postać jest bardzo wyraźna i charyzmatyczna pełna współczucia dla krzywd innych. To ona nie pozorna przełamuje utarte schematy i pokazuje, że mimo inność stać ja na wyjątkowe czyny. Zelda (Octavia Spencer) jej obecność na ekranie zawsze promieni ciepłem. Nie wszystkie postacie w Kształcie wody są pozytywne bo mamy też tego złego, pewnego siebie aroganckiego Richarda kierownika badań, który to osobiście złapał stworzenie i nie pozwoli aby coś poszło nie tak.

Seans jest skierowany do starszego widzą, który odnajdzie pewne aspekty erotyczne oraz miłosne. Mroczny klimat sprzyja aurze lekkiego dreszczowca szpiegom oraz eksperymentom naukowym. Storna wizualna dopieszczona w każdym calu na plus również muzyka która potęguje cały klimat. Jest na pewno warty uwagi i tak też go oznaczam. Na wieczorny miły seans z płcią przeciwną jak znalazł.

UWAGA!
NIE POLECAM oglądać zwiastuna bo zdradza zbyt dużo, niestety nie udało mi się znaleźć takiego który za dużo nie pokazuje.

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd, zaproponuj poprawkę. Dziękuje.
NA PLUS

Oprawa wizualna
Muzyka
Elisa

NA MINUS

Ciut przewidywalna historia

Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
7.0
7.0
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć staram się ograniczać to drugie aby nie zabierało mi zbyt wiele życia siedzenie przed ekranem. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.