Film
Now Reading
Najlepszy – takie polskie kino mogę rekomendować!
Musisz zobaczyć!
0
Review

Najlepszy – takie polskie kino mogę rekomendować!

by Czerwiec 18, 2018

Wzbraniam się przed polskim kinem jak tylko, mogę z prostego powodu więcej razy mnie zawiodło niż przyniosło przyjemność. Jednak raz na jakiś czas zdarza się perełka wśród przeciętniaków, a tą perełką jest „Najlepszy”. Film biograficzny opowiadający losy Jerzego Górskiego i przyznam, że historia zrobiła na mnie wrażenie i to niemałe.

Kto to jest w ogóle Jerzy Górski przyznam, że nigdy o nim nie słyszałem zasięgałem nawet opinii starszych ode mnie i też nie byli wstanie powiedzieć kto to jest. Research zrobiłem po seansie, aby sobie nie psuć niespodzianek, jakie przygotował nam Łukasz Pawlikowski, bo to on odpowiada za reżyserie. Na samym końcu wpisu znajdziesz opis osiągnięć Jerzego.

Główną rolę odgrywa Jakub Gierszał, który wciela się w życie Jerzego. A to zadanie do najprostszych nie należało, ponieważ pokazanie i wczucie się w człowieka uzależnionego wymaga dużego zaangażowania i wiarygodności. Winszuje, bo tak jak w Sali samobójców, tak tutaj Jakub poradził sobie doskonale. Mamy młodą krew, której sam zbyt często na ekranach nie widuję co mnie niezmierne cieszy. Kamila Kamińska młoda atrakcyjna pani doktor, czy dziewczyna Jerzego Grażyna, w którą wciela się Anna Próchniak. Przyjaciel Jerzego Andrzej grany przez Mateusza Kościukiewicza i również w tym wypadku miło się ogląda grę wymienionych aktorów. Dorzucić do tego trzeba stare wygi polskiego kina jak Arkadiusz Jakubik, Tomasz Kot, Janusz Gajos, Artur Żmijewski, Magdalena Cielecka, Adam Woronowicz po nich można się spodziewać minimum dobrego aktorstwa i już swojej wyrobionej marki. W całym filmie są oni postaciami drugo, a nawet trzecio planowymi. Tworzą solidne fundamenty i tworzą dobry klimat swoimi mocnymi osobowościami przez co młodzi mogą rozwinąć skrzydła.

Mowa tutaj o rodzicach Jerzego oraz ojcu Grażyny, który w końcowej fazie filmu odegra dość istotną rolę. Kot czy Gajos to tylko przystawki, jeśli zostaliby zastąpieni i tak nic by to do filmu nie wniosło. Cała fabuła opiera się o życiu młodego człowieka, który był gnębiony w domu przez ojca, a poprzez bunt wpada w nieciekawe towarzysko i zaczyna drogę tylko w jedną stronę. Drogą, którą prowadzi na cmentarz, alkohol, narkotyki czy wszelkie leki, które dają haj są na porządku dziennym i tak przez czternaście lat. A przez swoje lekkomyślne zachowanie w cały proceder wciąga młodą dziewczynę Grażynę, która stacza się wraz z nim. Skomplikowana sytuacja w rodzinnym domu wcale mu nie ułatwia podejmowania poprawnych decyzji życiowych.

Przychodzi taki moment na opamiętanie i Jerzy stara się podjąć walkę o swoje życie. Wszystko dzięki młodej pani doktor, która kieruje go do ośrodka uzależnień, które są nieliczne w tamtych czasach mam tutaj na myśli początek lat 80. Trafia do Monaru i tam zaczyna się jego przemiana, która nie jest łatwa, ponieważ demony przeszłości zawsze Cię odnajdą. Wielka walka z samym sobą i swoimi słabościami jest zawsze najcięższa, bo najprościej jest się poddać. Jerzy mimo swojego nałogu odkrywa nową starą pasje i bierze udział w okolicznych zawodach triatlonowych co prawda nie wygrywa ich ale w tym momencie właśnie w tej chwili pomimo, że nikt tego nie widzi on sam dostrzega, że to jest jego chwila jego moment jego zwycięstwo! Zwycięstwo, które otwiera nowe możliwości na świat nowe cele i nowe wyzwania z którymi przyjdzie mu się zmierzyć.

Z całą pewnością nie jest łatwo przejść przez taką przemianę, a na Jerzego czekają kolejne zrządzenia losu, które nie ułatwią mu zadania w podjętych celach. Jerzy jako główny bohater tego filmu nie jest wzorowy wiele w nim z buntownika i gdyby nie ludzi spotkani po drodze ta cała historia skończyłaby się na nagrobku. Jednak życie potrafi pisać najlepsze scenariusze, mimo że w filmie dostajemy trochę przerysowane sceny to mieszczą się one w granicach rozsądku. Fabuła jest dość dobrze rozbudowana, a ja przytoczyłem tylko pewne elementy, które mają zachęcić Cię do podjęcia rękawicy i zmierzenia się z polskich kinowym wytworem, jakim jest „Najlepszy”.

Naprawdę jest to świetny film z niebanalną historią, która sama się broni. Rzadko rekomenduje polskie filmy, a jeśli już tak się dzieje to muszą mieć w sobie coś więcej niż tylko dobry scenariusz. Ponieważ moje kryteria dla polskiej kinematografii są wyśrubowane. Łukasz Pawlikowski zdaje u mnie egzamin na 4+ i chce więcej takich historii, które inspirują oraz pokazują życie od tej najgorszej strony.

Zdecydowanie musisz zobaczyć!

Jerzy Górski – Triatlonista, sportowiec przebiegł Western States Endurance Run, podwójnego Ironmana Double Iron Triathlon (Dystans 7,6 km pływania, 360 km jazdy na rowerze i 84 km biegu) i wygrał. Przebiegł Ultraman World Championship gdzie trzeba zmierzyć się z dystansem 10 km pływania, 421 km jazdy na rowerze i 84 km biegu. A to wszystko udało mu się dokonać po 14 latach narkomanii.

 

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuje.
NA PLUS

Aktorsko bardzo pozytywnie szczególnie mniej znani aktorzy.
Historia Jerzego Górskiego

NA MINUS

Pewne elementy przerysowane.

Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
9.0
9.0
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.