Serial
Now Reading
Impulse – recenzja Youtube Originals
Wart uwagi
0
Review

Impulse – recenzja Youtube Originals

by Lipiec 6, 2018

Pamiętasz może taki film „Jumper” (2008), jeśli nie to przypomnę Ci mniej więcej chodziło o możliwość teleportacji ludzi. Film, jak i również serial Impulse (2018) jest osadzony w tym samym świecie i czerpie inspiracje z książek Stevena Goulda.

Zmartwię Cię już na samym początku, jeśli pomyślałeś, że to jest kontynuacja to Cię rozczaruje. Serial, na razie bardzo luźno nawiązuje do filmu, owszem mamy teleportacje i mamy organizacje, która ściga skoczków, ale to nie to samo. Serial jest utrzymany w młodzieżowym tonie, ale nie brakuje tam ostrego słowa, krwi czy przemocy.

Główna bohaterka Henry Cole to szesnastolatka, która ma swoje problemy na głowie. Na pewno nie pomaga jej fakt ciągłego przemieszczania się z miasta do miasta, gdyż matka nie potrafi sobie ułożyć życia. W końcu trafią do miasta Reston, gdzie matka wiąże się z okolicznym mężczyzną, który prowadzi kręgielnie. Henry już, od jakiego czasu boryka się z problemami zdrowotnymi dostaje ataków padaczkowych jednak leki zbytnio nie pomagają. Pewno dnia po szkole Henry wraz ze szkolnym bożyszczem udaje się na przejażdżkę i tam dochodzi do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Clay próbuje zgwałcić Henry, a ta dostaje napadu i dzięki swoim zdolnością teleportuje się bezwładnie do własnego pokoju. Clay zostaje dość mocno pokiereszowany i kończy w szpitalu. To zdarzenie odciśnie na Henry piętno i przysporzy jej dodatkowych kłopotów. Od tego momentu Henry zaczyna podejrzewać, że coś z nią jest nie tak i zaczyna poszukiwać prawdy.

W serialu pojawia się zaledwie kilku skoczków, szczególnie ciekawy wydaje się Latynos, który ucieka przed osobami, które próbują go złapać. Serial nie przypomina zbytnio filmu ani nie posiada tego samego klimatu. Z całą pewnością nie jest to wysokobudżetowa produkcja gdzie akcja dzieje się na całym świecie, aczkolwiek Henry pokaże w ostatnim odcinku, że potrafi się teleportować dość daleko 😉

Muszę zwrócić uwagę, bo według mnie tempo odkrywania zdolności teleportacyjnych Henry jest zbyt rozwlekłe. Pierwszy sezon to tak naprawdę poznanie Henry, Jenna, Townes czy rodziny Boone. Nie dostajemy też zbyt dużo odpowiedzi, a jeśli pojawiają się odpowiedzi to są one szczątkowe. Po pierwszym sezonie pozostaje jeszcze wiele tajemnic do odkrycia.

Czy warto zaczynać przygodę z Impulse myślę, że warto mu dać szanse, bo nie jest to typowy serial dla dzieciaków. Widać, że twórcy nie boją się pokazywać mocnych rzeczy i za to Impuls ma u mnie dużego plusa. Co prawda brakuje mu jeszcze kilku rzeczy takich jak budowanie napięcie, aby widz chciał obejrzeć następny odcinek w zniecierpliwieniu. Na razie jest dobrze i wszystko idzie w dobrym kierunku liczę, że drugi sezon będzie dynamiczniejszy i przybędzie nam trochę więcej skoczków. Ponieważ to serial wypuszczony jako YouTube Originals to mam nadzieje, że czeka na nas znaczna dłuższa przygoda i z sezonu na sezon będzie porywająca.

Pierwsze trzy odcinki można obejrzeć na stronie serialu. https://www.youtube.com/channel/UCgLQkRAZsFN6fhqxFyx8qhQ

Znalazłaś/eś literówkę brak przecinką coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuje.
Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
6.5
6.5
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć staram się ograniczać to drugie aby nie zabierało mi zbyt wiele życia siedzenie przed ekranem. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.