Film
Now Reading
How it ends – pytanie bez odpowiedzi
Szkoda czasu!
0
Review

How it ends – pytanie bez odpowiedzi

by Lipiec 18, 2018

Nowa świeża propozycja od NETFLIX „How It Ends” po trailerze zapowiadała się bardzo interesująco i klimatycznie, a wyszło no właśnie kolokwialnie jak zawsze. Prawie dwie godziny widowiskowego filmu post apokaliptycznemu nie wróć widowiskowość to tylko ostatnia scena.

Zacznijmy od obsady, bo ta wydaje się całkiem porządna i tak na ekranie zobaczymy Forest Whitaker (Will ojciec Sam), Theo James (Will chłopak Sam) i Kat Graham (Samantha córka) oraz epizodyczne postacie plus Grace Dove (Ricki mechanik). W zasadzie cały film ciągnie tylko Forest z racji mocnego charakteru, a przy nim Theo wypada średnio i bez wyrazu. Jednak to kwestia postaci odgrywanej w filmie przez Theo James. Jestem rozczarowany tak mała rolą Kat Graham, bo uważam, że w końcu rozwinie skrzydła i będzie z niej jeszcze gwiazda pokroju Halle Berry.

Całe widowisko to tak naprawdę gra dwóch postaci ojca Toma i Willa, a cała reszta to tło i nawet dłużej na ekranie goszcząca Ricki nic ciekawego nie wnosi, bo jej postać jak szybko się pojawiła tak i szybko znika. Fabularnie jest prosto mamy zdarzenie bliżej nieokreślone na skalę kraju, o którym nic nie wiemy i nasi główni bohaterowie przemierzający przez pół kraju, aby odnaleźć Sam. Całe wydarzenie jest o tyle tajemnicze, że dostajemy tylko szczątkowe informacje jak odwołanie wszystkich lotów, a telewizyjne newsy informują o rzekomym trzęsieniu zmieni oraz braku elektryczności. W filmie często widzimy wojsko jednak, mimo że ojciec Sam jest byłym wojskowym to nie jest nam dane, aby użył swoich kontaktów i nam widzom zdradzić co tak naprawdę się wydarzyło.

I tak te dwie godziny nam lecą na podróżny do Seattle, gdzie nasi bohaterowie pokonują kilometry i borykają się z coraz to bardziej postępującym chaosem, który ogarnia tą cześć kraju.  W zasadzie nie nudzimy się w tej podróży bo dzieje się nawet wiele na ekranie i akcja pcha fabułę do celu. Gdy wreszcie dostajemy obraz Seattle to wygląda jak po katastrofie. Zniszczone przedmieścia wysokie wieżowce jak po wybuchu sporej bomby, a na dodatek wszędzie unoszący się trujący dym. I tutaj nadal tylko możemy się domyślać co tak naprawdę się wydarzyło.

Finalnie klimat filmu jest dość wciągający ze względu na naszą ludzką ciekawość. Jednak to jest jeden z tych filmów, gdzie po seansie sami będziemy musieli sobie dopowiedzieć co się wydarzyło. Osobiście nie znoszę takich zakończeń, bo za każdym razem czuję się oszukany, gdzie mój czas został zmarnowany. I tak z ciekawie zapowiadającego się filmu dostaliśmy wydmuszkę bez głębszej genezy.

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuje.
NA PLUS

Końcowe sekwencje filmu

NA MINUS

Prosta fabuła bez konkretnego zakończenia

Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
4.5
4.5
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.