Film
Now Reading
Tomb Raider 2018 – Bez szału
2
Review

Tomb Raider 2018 – Bez szału

by Kwiecień 11, 2018

Potrzeba było piętnaście lat, aby ujrzeć nowego Tomb Raidera, a w zasadzie reboot całej serii. Mając w pamięci „starą” Lare Croft odgrywaną przez Angeline Jolie, a nową graną przez Alicie Vikander z czystym sumieniem muszę przyznać, że obie się do tej roli nadały jedna z pewnym „ale”, ale o tym w dalszej części recenzji. 

Z kilku przeczytanych komentarzy tu tam wiele osób zarzuca twórcom, że film jest kopią gry z 2013 roku. Hmm w końcu to jest film na podstawie gry więc nawet jeśli sceny są 1:1 skopiowane i zrealizowane jak w grze to, co z tego? No właśnie nic tylko maruderzy będą marudzić, że im się nie podoba! Analogicznie odwracając sytuacje, gdy film odbiega od gry to wówczas mamy larmo, że jak to tak można powinno być, jak w grze 😉 U mnie dostaniecie recenzje od osoby, która nie grała w ową grę, do której jest film podobny.

Na wstępie musi zostać zrobione porównanie starej i nowej Lary 😉 Nowa Lara jest bardzo charyzmatyczna, niepoukładana i chce sama dojść do czegoś w życiu, a nie żerować na fortunie zdobytej przez ojca. Jedyny mankament, jaki zauważyłem to, że nowa Lara jest dość drobną postacią i w scenach walki często jest delikatnie mówiąc rzucana jak laleczka.  Myślę sobie, że ten element jest do poprawy w kontynuacji o ile taka się pojawi. Stara Lara była postawna i mniej ją pomiatali, a raczej to ona pomiatała. Aczkolwiek w tej kwestii po piętnastu latach mogło dość do lekkiego wypaczenia w mojej pamięci miejcie to na uwadze 😀 Podsumowując mnie osobiście nowa Lara się podobała niczego jej nie brakowało.  Dość porównań.

Tomb Raider to zdecydowanie film akcji i tej akcji dostajemy naprawdę dużo. Czasem akcja jest dość przyjemna i miło się ją ogląda jak pogoń za lisem po ulicach miasta. A czasem ta akcja jest zbyt spektakularna jak wyskok ze statku na 20m co oczywiście przeczy prawą fizyki i bardzo kuję w oczy. Takie wstawki zupełnie były nie potrzebne, a jest ich kilka. Zarzucić mogę również pewne niedociągnięcia z pracą kamery, bo są momenty gdzie widać nienaturalne zachowanie ciała i linek dotrzymujących tułów ciała Lary. Przy takim rozmachu i klasie kręcenia jednak takie wpadki nie powinny mieć miejsca. Nowy Tomb Raider to taki przyjemny całkiem niezły film, ale bez szału. Nie mógłbym z czystym sumieniem nazwać nowej odsłony nowym Indiana Jones w spódnicy.

Generalnie cała resztą aktorów to tak naprawdę tło dla samej Lary bo to ją będziemy widzieć w 95% na ekranie, poza antagonistą Vogelem którego gra Walton Goggins nikt za specjalnie się nie wyróżnia. Sami zobaczycie na seansie, że całą resztę widujemy epizodycznie no może poza

ojcem Lary, który ukrywa się i żyje na wyspie, aby nie dopuścić Vogela do Himiko.

A jak wypada fabularnie cóż mogę napisać jest prostolinijnie w zasadzie bez zaskoczeń. Kroczek po kroczku dostajemy na talerzu ładnie wyłożone co się stało z ojcem i jaką to wielką tajemnicę kryje w sobie Królowa Himiko. Ten element z Himiko najbardziej mi się podobał było w nim trochę mistycznej siły. Producenci oczywiście zostawili sobie fabularną furtkę do kontynuowania historii, czy czekam z zaciśniętymi zębami na kolejną cześć no nie, ale jak wyjdzie to dla zwykłej przyjemności pójdę sobie popatrzeć na nowe wyczyny Lary Croft z tych Croftów.

Hannah John-Kamen

Ps. Szkoda, że Lary nie zagrała Hannah John-Kamen, jej sztuki walki są na wiele wyższym poziomie niż Alicji, a można Hannah podziwiać w serialu Killjoys (Science Fiction).

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuje.
NA PLUS

Motyw z Królową Himiko

NA MINUS

Walki Lary
Mało zagadek do rozwiązania
Praca kamery

Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
6.0
6.0
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.