NETFLIX
Now Reading
Another Life niegodne SF Netlixa – recenzja
Szkoda czasu!
0
Review

Another Life niegodne SF Netlixa – recenzja

by 2 sierpnia, 2019

Gdy na Ziemi ląduje artefakt obcych, Niko Breckinridge staje na czele międzygwiezdnej misji, aby znaleźć miejsce jego pochodzenia i nawiązać kontakt z inną cywilizacją. Tak oto prezentuje się opis nowego widowiska science fiction od netflixa. Na popierze i po pierwszym odcinku wygląda to nawet zachęcająco. Im dalej widz wchodzi w fabułę, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że z tego nic dobrego nie będzie.

Serial firmuje swoją osobą Katee Sackhoff grająca główną bohaterkę, Niko. A kto pamięta Katee z Battlestar Galactica! To był dopiero serial, który potrafił budować napięcie i świetnie kreować bohaterów.

W Another Life akcja toczy się w tempie kosmicznego żółwia. Każdy odcinek to historia zmierzania donikąd ot, takie zapychacze. Spokojnie większość odcinków można pominąć, a skupić się na pierwszym i trzech ostatnich, aby ogarnąć całą fabułę.

Mnie osobiście Katee Sackhoff zawiodła: brakowało mi w jej grze aktorskiej dawnej charyzmy. Może to wina słabego scenariusza, a może i budżetu. Jeśli mowa o budżecie, to widać jego braki poprzez CGI. Efekty elektryczne po przelocie statku wyglądały jak z ubiegłej epoki. Kręcąc science fiction trzeba o ten element zadbać w 100%! Bez efektów serial musi bronić się fabularnie, a tutaj obie rzeczy po prostu słabe.

Jed Jedną z fajniejszych postaci okazał się William, to jest sztuczna inteligencja, i to on przez cały serial się wyróżniał. William (Samuel Anderson, bo to o nim mowa) odwalił kawał dobrej roboty. Jeden z fajniejszych futurystycznych wątków w tym serialu.

Another Life jest dość prostym serialem niewymagającym od widza większego skupienia. Nawet gdy spotykamy obcą formę życia na planecie nie robi ona większego wrażenia. Odniosłem wrażenie, że ten serial zupełnie nie nadawał się na platformę Netflix i do oglądania odcinek po odcinku. Zdecydowanie zabrakło w każdym odcinku ciągnięcia wątku głównego i posuwania się fabuły do przodu. Jeśli wątki poboczne są słabe i mało istotne dla głównej fabuły, to cały serial trafi szlag. Najgorsze jest to w serialach, że często robi się cliffinger na koniec sezonu. Widz cały sezon czeka: Co to za obcy, jak wyglądają, czego chcą? Po co to wszystko? I gdy dochodzi do najistotniejszych scen, to są one skumulowane w ostatnim odcinku i często kończone wspomnianym przeze mnie cliffingerem. W nowym dziecku Neflixa nawet nie dostajemy bliskiego spotkania, a dowiadujemy się od obcej sztucznej inteligencji jakie zamiary ma artefakt.

Tym razem dostaliśmy serial science fiction klasy B w dodatku telewizyjnej. Ocenić go można na poziomie: słaby z przebłyskami na średniego. Nie lubię fuszery w tym gatunku i jestem święcie przekonany, że serial nie dostanie zamówienia na drugi sezon! Więc nigdy nie dowiemy się jak cała historia miała się zakończyć.

Another life – zwiastun NAPISY PL

Znalazłaś/eś literówkę, brak przecinką, coś w zdaniu nie gra? Zaznacz fragment lub całe zdanie naciśnij i przytrzymaj CTRL oraz ENTER. Wskaż błąd i zaproponuj poprawkę. Dziękuję.
Rating
Ocena Recenzenta
FABUŁA
4.0
4.0
Ocena Recenzenta
You have rated this
About The Author
Marcin Równicki
Marcin Równicki
Pasjonat filmów oraz seriali, choć to drugie staram się ograniczać, aby siedzenie przed ekranem nie zabierało mi zbyt wiele życia. Fan wszelakiego SF na ekranie i nocnych seansów grozy.

Leave a Response